Trener Sevilli stwierdził, że medialna nagonka na jego osobę i ciągłe krytykowanie sposobu prowadzenia drużyny jest nie na miejscu.
Manolo Jimenez od dłuższego czasu jest ostro krytykowany przez niektóre hiszpańskie media. Zarzucają mu słabe wyniki i brak jakości w grze drużyny. Jednak szkoleniowiec ma po swojej stronie mocny atut. Jego drużyna awansowała do finały Pucharu Króla.
– Boli mnie, że media nie doceniają pracy drużyny w rozgrywkach pucharowych. Wyeliminowaliśmy Barcelonę, Deportivo i Getafe, a to są naprawdę dobre ekipy. Mówienie, że Sevilla nie zasługiwała na zwycięstwo nad „Barcą” i „Geta” jest niesprawiedliwe – stwierdził Jimenez.
– To prawda, że na Alfonso Perez zagraliśmy słabo, mamy co poprawiać, ale trzeba pamiętać, że w La Corunii zagraliśmy wspaniały mecz, podobnie w Barcelonie – zakończył Hiszpan.










