Jese Rodriguez wykorzystuje swoją szansę pod nieobecność Garetha Bale’a. Młody Hiszpan zdobył bramkę na 2:0 w spotkaniu z Atletico w Pucharze Króla. Wygląda na to, że na Bernabeu nikt specjalnie nie martwi się problemami zdrowotnymi Walijczyka.
Jese po raz kolejny nie zawiódł kibiców Realu. Hiszpan w środowym spotkaniu otrzymał doskonałe podanie od Di Marii i strzelił swoją szóstą bramkę w tym sezonie. W rozgrywkach Copa del Rey ma już na koncie trzy trafienia: przeciwko Osasunie, Espanyolowi i Atletico.
Nikt nie myśli o Bale’u, gdy Jese jest na boisku. Młody skrzydłowy, pod nieobecność Walijczyka, wyszedł na boisko w podstawowej jedenastce przeciwko Atletico. Wykorzystał szansę na pokonanie bramkarza rywala, jak robił to na San Mames, Camp Nou i Mestalla.
Rodriguez jest w niesamowitej formie, która z każdym kolejnym spotkaniem wydaje się wzrastać. Nic dziwnego, że kibice na Bernabeu głośnymi brawami okazali swój podziw.










