W 17. kolejce Primera Division Valencia podejmowała u siebie Real Madryt. Po zaciętym boju i wyrównanej walce podopieczni Ancelottiego wygrali 3:2, a zwycięską bramkę dla gości zdobył pod koniec meczu Jese Rodriguez.
Valencia po stracie trenera w poprzedniej kolejce (efekt porażki 0:3 z Atletico) w spotkaniu z Realem była prowadzona przez drugiego szkoleniowca, Nicolasa Esteveza. Na Mestalla „Królewskich” czekało jednak niełatwe zadanie. Dopiero pod koniec spotkania udało im się ostatecznie wywalczyć trzy punkty.

Podopieczni Ancelottiego od pierwszych minut mocno napierali na rywala. Valencia nie dawała się jednak całkowicie zdominować. W 17. minucie gry groźną indywidualną akcją popisał się Cristiano Ronaldo. Portugalczyk szybko przedarł się w pole karne rywala, ale posłał piłkę obok prawego słupka bramki. Dziesięć minut później skuteczniejszy okazał się natomiast Angel Di Maria. Argentyńczyk minął obrońców Valencii i pewnym strzałem pokonał Guaitę.
Gospodarze na gola „Królewskich” odpowiedzieli stosunkowo szybko. W 34. minucie gry Bernat ruszył lewą stroną i dośrodkowywał w pole karne. Jego podanie wykorzystał, celnie uderzając głową Piatti. Z remisu Valencia cieszyła się jednak tylko sześć minut. Po dośrodkowaniu Di Marii z rzutu wolnego futbolówkę do bramki Guaity posłał Ronaldo. Napastnik był co prawda na spalonym, ale sędzia nie zauważył tego przewinienia i uznał gola. Sekundy później bliski wyrównania był natomiast Jonas. Napastnik gospodarzy minimalnie się jednak pomylił i nie trafił do siatki Lopeza.
Po emocjonującej pierwszej połowie na Mestalla podopieczni Ancelottiego prowadzili 2:1. W drugiej części gry Real nadal często okupował bramkę Guaity. W 56. minucie gry Benzema niebezpiecznie strzelał zza szesnastego metra, ale nie zdołał pokonać golkipera Valencii. Gospodarze próbowali odpowiadać grą z kontrataku. Wyrównującego gola udało im się jednak zdobyć ze stałego fragmentu gry. W 62. minucie spotkania po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mathieu pokonał strzałem głową Diego Lopeza.
W dalszej części gry Valencia nadal nie odpuszczała. W 74. minucie Canales grożnie uderzał z dystansu, ale bramkarz madrytczyków nie dał się pokonać. Real też nie miał jednak zamiaru odpuszczać. Po raz kolejny w tym sezonie „Królewskich” uratował młodziutki Jese, który w 73. minucie gry zastąpił na boisku Isco. Pomocnik w 82. minucie pokonał Guaitę i zapewnił gościom ostateczne zwycięstwo.










