W letnim okienku transferowym klub zmienił Ireneusz Jeleń, zimą zaś Ludovic Obraniak. Dziś przyjdzie okazja dowiedzieć się, komu te zmiany wyszły na lepsze. Mistrzowie Francji gościć będą dziś od godziny 15:00 coraz lepiej sprawującą się ekipę Bordeaux.
Spotkanie pomiędzy Lille a „Żyrondystami” będzie pojedynkiem trzeciej i dziewiątej ekipy w tabeli Ligue 1. Oba zespoły dzieli różnica dziewięciu punktów i raczej o bezpośredniej rywalizacji mowy być nie może. Jednak dla każdej ze stron komplet punktów jest priorytetowy. Po środowej wpadce w Pucharze Francji z Valenciennes mistrzom Francji nie pozostaje nic innego, jak tylko walczyć o najwyższą pozycję w lidze. W niej zaś rywale nie oddają pola i regularnie gromadzą punkty. Przed dzisiejszą kolejką do prowadzących Montpellier i PSG tracą już dziesięć punktów, choć mają jeszcze jeden mecz w zapasie (odwołany tydzień temu z powodu mrozów).

Jak dla Lille wygrana pozwoliłaby wyjść z obecnego kryzysu, tak dla Bordeaux byłaby kontynuacją postępu w osiąganych wynikach. Po bardzo słabych początkach sezonu wygląda na to, że Francis Gillot znalazł nareszcie wspólny język z piłkarzami, a gra jego zespołu wygląda bardzo przyzwoicie. Dowodem tego jest siedem nieprzegranych spotkań z ostatnich ośmiu i awans do górnej połówki tabeli. Jeśli zawodnicy utrzymają taką dyspozycję do końca sezonu, to przy korzystnych zbiegach okoliczności mogą myśleć nawet o europejskich pucharach.
Dla polskiego kibica mecz ten jednak ma oczywiście szczególne znaczenie z powodu dwóch naszych reprezentantów, którzy mają szansę pokazać się dziś na murawie. Większe prawdopodobieństwo na wyjście w podstawowym składzie ma w tej chwili Ludovic Obraniak. Od pierwszej chwili pojawienia się na Stade Chaban Delmas wywalczył on sobie silną pozycję w zespole dobrymi podaniami, a nawet bramkami, tak jak przed tygodniem, gdy w derbach Garonny ustrzelił Tuluzie cudownego gola z rzutu wolnego. Tym samym Ludo będzie mógł zrewanżować się byłemu klubowi za to, że nie dostawał tylu okazji do gry jak teraz w Akwitanii.
Znacznie gorzej się ma sytuacja Irka Jelenia, dla którego wyjazd Moussy Sowa na Puchar Narodów Afryki miał być niepowtarzalną okazją do walki o pierwszą jedenastkę. Niestety, Senegalczyka w tym czasie się pozbyto na rzecz nowego gwiazdora formacji ofensywnej, Nolana Roux. Były piłkarz Brestu od razu wpasował się w filozofię trenera Rudiego Garcii, strzelając w dwóch pierwszych meczach aż trzy gole. Lille pozostała już tylko walka o mistrzostwo, a rywalizacja o szpicę w ataku się powiększa. Czy Jelenia czeka los Obraniaka, czyli solidnego rezerwowego, który ogonami będzie poprawiał swoje statystyki meczowe? Jeśli szybko nie udowodni swojej jakości, to tak z pewnością się stanie.
Skład Lille OSC:
Bramkarze: Enyeama, Landreau
Obrońcy: Beria, Bonnart, Cetto, Chedjou, Debuchy, Digne, Rozehnal
Pomocnicy: Balmont, Cole, Gueye, Mavuba, Pedretti
Napastnicy: Bruno, Hazard, Jeleń, Payet, Roux
Skład Girondins Bordeaux:
Bramkarze: Carasso, Olimpa
Obrońcy: Mariano, Ciani, Planus, Henrique, Marange, Chalme, Tremoulinas
Pomocnicy: Obraniak, Nguemo, Plasil, Sertic, Maurice-Belay, Ben-Khalfallah
Napastnicy: Jussie, Bellion, Gouffran
Lille OSC – Girondins Bordeaux
12.02.2012 r. (niedziela), godzina 15:00
Bilans spotkań:
18 – 18 – 9 Bramki: 63:43 [w Lille]
25 – 30 – 37 Bramki: 111:125 [w ogóle]