Fot. Arturo Vidal nie kryje swej radości po strzeleniu bramki Romie
W minioną niedzielę pożegnaliśmy się z Serie A w sezonie 2013/2014. Przez prawie cały rok piłkarze z Półwyspu Apenińskiego ciężko pracowali, aby zapewnić fanom Calcio jak najwięcej emocji. Dlatego teraz to my włożyliśmy trochę wysiłku, aby wspólnymi redakcyjnymi siłami wybrać dla Was jedenastkę tych, którzy naszym zdaniem zasłużyli na szczególne wyróżnienie. Przed Wami włoska drużyna marzeń z ubiegłego sezonu!
Mattia Perin (Genoa CFC) – chyba największym pozytywnym zaskoczeniem w minionym sezonie okazał się strzegący bramki Genoi Mattia Perin. Zaledwie 21-letni piłkarz dosłownie wystrzelił z formą, dzięki czemu wielokrotnie trafiał na łamy włoskich mediów. Z pewnością był on najmocniejszym zawodnikiem w drużynie „Rossoblu”, którzy zakończyli sezon na 13. miejscu. Gdyby o zajmowanej lokacie decydowała ilość utraconych goli, Genoa przesunęłaby się w górę tabeli aż o cztery oczka. Golkiper wiele razy ratował swój zespół przed porażką i aż sześciokrotnie został wyróżniony tytułem najlepszego zawodnikiem spotkania. Jeżeli Perin będzie dalej się tak szybko rozwijać, to być może będzie mógł wkrótce aspirować do miana najlepszego bramkarza we Włoszech.
Giorgio Chiellini (Juventus F.C.) – Zlatan Ibrahimović powiedział kiedyś o nim, że jest to obrońca, przeciwko któremu grało mu się najtrudniej. – Chellini to jeden z najtwardszych obrońców. Kryje ciasno i mocno, zwykle mam z nim problemy. Trudno się przeciwko niemu gra. Nigdy nie zostawia ci wiele miejsca. Lubię jego sposób na grę. Jest lojalny. Jest prawdziwym wojownikiem. Zawsze mieliśmy świetne starcia. Do tej pory niewiele się zmieniło. Chiellini jest wciąż jak żelazna ściana – nie do przebicia. Środkowy obrońca „Starej Damy” jest zaliczany do najtwardszych defensorów świata, więc jego miejsce w jedenastce sezonu nie powinno nikogo dziwić.
Mehdi Benatia (AS Roma) – transfer Mehdiego Benatii w lipcu 2013 roku odbił się szerokim echem w Serie A oraz w szeregach stołecznej drużyny. Zakup Marokańczyka za 13,5 miliona euro zdecydowanie opłacił się Romie. Wartość 27-latka po jednym sezonie gry w Rzymie wzrosła o jedną czwartą. Ale nie cena zawodnika jest dla „Giallorossich” najważniejsza. Benatia to przede wszystkim piłkarz, który stanowi główny filar obrony „Wilków”. Gdyby nie on, De Sanctis miałby zapewne o wiele więcej pracy pomiędzy słupkami. Doskonałość w obronie to jednak nie jedyny atut zawodnika. Kiedy zachodzi taka potrzeba, Benatia potrafi błyskawicznie ruszyć do ataku lub wspomóc swoją drużynę w wyprowadzaniu groźnej akcji.
Gonzalo Rodriguez (ACF Fiorentina) – bez wątpienia najlepszy obrońca Fiorentiny i jeden z najlepszych zawodników Serie A. 30-letni Argentyńczyk ma nadzwyczajny dar do przechwytywania piłki. Okiwanie tego defensora graniczy praktycznie z cudem. Dodatkowo piłkarz sprawdza się również przy rozgrywaniu. Zdobycie sześciu bramek i zaliczenie dwóch asyst to całkiem pokaźny wynik jak na obrońcę. Jedynym mankamentem Rodrigueza pozostaje jego brak dyscypliny. W minionym sezonie zawodnik aż 16 razy ujrzał żółty kartonik.
Arturo Vidal (Juventus F.C.) – „Król Artur”. Przydomek nadany został nie bez przyczyny. Chilijczyk to zawodnik, na którego zawsze można liczyć. W najtrudniejszych sytuacjach czy w ostatnich minutach spotkań to właśnie Vidal jest tym, w którym fani „Starej Damy” pokładają największe nadzieje. Od dłuższego czasu obserwujemy również bitwę transferową, która rozgorzała po objawieniu się talentu piłkarza. Najbogatsze kluby oferują za niego wielomilionowe sumy, mimo że dyrektor sportowy Juventusu, Beppe Marotta, kilkukrotnie podkreślał, że zawodnik nie jest na sprzedaż. Statystyczne podsumowanie Vidala zawiera się w 11 strzelonych bramkach i w sześciu asystach zdobytych w lidze włoskiej. Warto jednak wspomnieć, że w sześciu rozegranych meczach Ligi Mistrzów Chilijczyk strzelił pięć goli dla „Juve”.
Paul Pogba (Juventus F.C.) – oto kolejny diament znajdujący się w posiadaniu „Starej Damy”. Paul Pogba to drugi po Vidalu piłkarz, który doprowadza do gorączki cały piłkarski rynek. Wartość 21-letniego Francuza sięga już 45 milionów euro. Co najciekawsze, utalentowany pomocnik trafił w 2012 roku na Juventus Stadium na zasadzie wolnego transferu. Dalszy los Pogby pozostaje największą zagadką nadchodzącego mercato. Astronomiczna kwota za tak młodego zawodnika jest w pełni uzasadniona. Doskonałe warunki fizyczne, potężne strzały z dystansu, ponadprzeciętna szybkość i wrodzona umiejętność dryblingu to tylko niektóre z atutów zawodnika.
Andrea Pirlo (Juventus F.C.) – tego pana nie trzeba nikomu przedstawiać. Andrea Pirlo jest jak wino – im starszy, tym lepszy. Trudno znaleźć piłkarza, który mając za sobą 35 wiosen, wciąż stanowiłby tak ważną część swojej drużyny. Rozgrywający „Starej Damy” to mózg zespołu, bez którego niełatwo wyobrazić sobie grę „Juve”. Pirlo nie tylko posiada skaner w oczach i zawsze wie, do kogo dograć, ale i potrafi perfekcyjnie wykańczać swoje podania. Co więcej, jest on diabelnie groźny przy stałych fragmentach gry. Rzut wolny w jego wykonaniu zawsze może zakończyć się przepięknie zdobytą bramką.
Miralem Pjanić (AS Roma) – po wielu spekulacjach Pjanić zdecydował się na przedłużenie kontraktu z Romą, mimo iż dostawał propozycję z największych klubów. Jest to bardzo dobra wiadomość dla włodarzy „Giallorossich”, gdyż 24-latek to kluczowa postać w grze ofensywnej zespołu. Co prawda, nie strzela on zbyt wielu bramek i nie zawsze jest autorem ostatniego podania, ale to właśnie od tego gracza rozpoczyna się najwięcej sytuacji kończących się zdobyciem gola.
Juan Cuadrado (ACF Fiorentina) – zdecydowanie najlepszy skrzydłowy Serie A. Już drugi rok Cuadrado prezentuje bardzo wysoką formę. Kolumbijczyk to także ten typ zawodnika, którego nie sposób nie zauważyć na boisku. Wyróżnia się dobrym czytaniem gry, dużą szybkością i świetnym dryblingiem. Bez wątpienia to właśnie Cuadrado w największym stopniu zadecydował o wysokiej lokacie Fiorentiny na koniec sezonu.
Luca Toni (Hellas Werona) – choć wielu wysłałoby go już na piłkarską emeryturę, to Toni przez cały sezon udowadniał swoją kapitalną dyspozycję i skuteczność. Do samego końca nie było wiadomo, czy Prandelli zdecyduje się powołać wiekowego piłkarza na mundial (ostatecznie do tego nie doszło). Wielu kibiców nie zgadza się jednak z tą decyzją, ponieważ Toni to nadal jeden z najlepszych napastników ligi włoskiej. Ubiegły sezon 36-latek zakończył na drugim miejscu w tabeli strzelców z 21 bramkami na koncie. Warte uwagi są również jego tytuły najlepszego piłkarza meczu – Toni otrzymał ich aż osiem.
Ciro Immobile (Torino FC) – od początku Immobile zapowiadał się na wybitnego piłkarza. Był on najjaśniejszą gwiazdą młodzieżowej reprezentacji Włoch. Pomimo tak dobrego startu, w seniorskiej piłce zabłysnął dopiero teraz, ale za to z wielkim rozmachem. Wcześniej Ciro tułał się przez kilka lat po słabszych klubach, nie mogąc odnaleźć swojej młodzieńczej formy. W tym sezonie, czyli od momentu, gdy trafił do Torino, jego umiejętności i talent wróciły. Immobile zachwycał nas nie tylko niesamowitą skutecznością, ale i piękną grą. Ukoronowaniem jego dokonań w minionym sezonie jest oczywiście tytuł króla strzelców Serie A.
Ławka rezerwowych: Gianluigi Buffon (Juventus F.C.), Maicon (AS Roma), Andrea Barzagli (Juventus F.C.), Kamil Glik (Torino FC), Borja Valero (ACF Fiorentina), Daniele De Rossi (AS Roma), Jose Maria Callejon (SSC Napoli), Francesco Totti (AS Roma), Gonzalo Higuaín (SSC Napoli), Carlos Tevez (Juventus F.C.), Domenico Berardi (US Sassuolo)
ja bym dodał jeszcze De Jonga chociażby na ławkę
rezerwowych..
~
~Japycz
Naprawdę Pirlo grał dobry sezon, jednak zbyt duża
liczba strat powinna go zdyskwalifikować z
obecności w tym zestawieniu. Dużo bardziej miejsce
należałoby się Antonio Candrevie czy Borja Valero.
Dodaj komentarz
W minioną niedzielę pożegnaliśmy się z Serie A w sezonie 2013/2014. Przez prawie cały rok piłkarze z Półwyspu Apenińskiego ciężko pracowali, aby zapewnić fanom Calcio jak najwięcej emocji. Dlatego teraz to my włożyliśmy trochę wysiłku, aby wspólnymi redakcyjnymi siłami wybrać dla Was jedenastkę tych, którzy naszym zdaniem zasłużyli na szczególne wyróżnienie. Przed Wami włoska drużyna marzeń z ubiegłego sezonu!
Mattia Perin (Genoa CFC) – chyba największym pozytywnym zaskoczeniem w minionym sezonie okazał się strzegący bramki Genoi Mattia Perin. Zaledwie 21-letni piłkarz dosłownie wystrzelił z formą, dzięki czemu wielokrotnie trafiał na łamy włoskich mediów. Z pewnością był on najmocniejszym zawodnikiem w drużynie „Rossoblu”, którzy zakończyli sezon na 13. miejscu. Gdyby o zajmowanej lokacie decydowała ilość utraconych goli, Genoa przesunęłaby się w górę tabeli aż o cztery oczka. Golkiper wiele razy ratował swój zespół przed porażką i aż sześciokrotnie został wyróżniony tytułem najlepszego zawodnikiem spotkania. Jeżeli Perin będzie dalej się tak szybko rozwijać, to być może będzie mógł wkrótce aspirować do miana najlepszego bramkarza we Włoszech.
Giorgio Chiellini (Juventus F.C.) – Zlatan Ibrahimović powiedział kiedyś o nim, że jest to obrońca, przeciwko któremu grało mu się najtrudniej. – Chellini to jeden z najtwardszych obrońców. Kryje ciasno i mocno, zwykle mam z nim problemy. Trudno się przeciwko niemu gra. Nigdy nie zostawia ci wiele miejsca. Lubię jego sposób na grę. Jest lojalny. Jest prawdziwym wojownikiem. Zawsze mieliśmy świetne starcia. Do tej pory niewiele się zmieniło. Chiellini jest wciąż jak żelazna ściana – nie do przebicia. Środkowy obrońca „Starej Damy” jest zaliczany do najtwardszych defensorów świata, więc jego miejsce w jedenastce sezonu nie powinno nikogo dziwić.
Mehdi Benatia (AS Roma) – transfer Mehdiego Benatii w lipcu 2013 roku odbił się szerokim echem w Serie A oraz w szeregach stołecznej drużyny. Zakup Marokańczyka za 13,5 miliona euro zdecydowanie opłacił się Romie. Wartość 27-latka po jednym sezonie gry w Rzymie wzrosła o jedną czwartą. Ale nie cena zawodnika jest dla „Giallorossich” najważniejsza. Benatia to przede wszystkim piłkarz, który stanowi główny filar obrony „Wilków”. Gdyby nie on, De Sanctis miałby zapewne o wiele więcej pracy pomiędzy słupkami. Doskonałość w obronie to jednak nie jedyny atut zawodnika. Kiedy zachodzi taka potrzeba, Benatia potrafi błyskawicznie ruszyć do ataku lub wspomóc swoją drużynę w wyprowadzaniu groźnej akcji.
Gonzalo Rodriguez (ACF Fiorentina) – bez wątpienia najlepszy obrońca Fiorentiny i jeden z najlepszych zawodników Serie A. 30-letni Argentyńczyk ma nadzwyczajny dar do przechwytywania piłki. Okiwanie tego defensora graniczy praktycznie z cudem. Dodatkowo piłkarz sprawdza się również przy rozgrywaniu. Zdobycie sześciu bramek i zaliczenie dwóch asyst to całkiem pokaźny wynik jak na obrońcę. Jedynym mankamentem Rodrigueza pozostaje jego brak dyscypliny. W minionym sezonie zawodnik aż 16 razy ujrzał żółty kartonik.
Arturo Vidal (Juventus F.C.) – „Król Artur”. Przydomek nadany został nie bez przyczyny. Chilijczyk to zawodnik, na którego zawsze można liczyć. W najtrudniejszych sytuacjach czy w ostatnich minutach spotkań to właśnie Vidal jest tym, w którym fani „Starej Damy” pokładają największe nadzieje. Od dłuższego czasu obserwujemy również bitwę transferową, która rozgorzała po objawieniu się talentu piłkarza. Najbogatsze kluby oferują za niego wielomilionowe sumy, mimo że dyrektor sportowy Juventusu, Beppe Marotta, kilkukrotnie podkreślał, że zawodnik nie jest na sprzedaż. Statystyczne podsumowanie Vidala zawiera się w 11 strzelonych bramkach i w sześciu asystach zdobytych w lidze włoskiej. Warto jednak wspomnieć, że w sześciu rozegranych meczach Ligi Mistrzów Chilijczyk strzelił pięć goli dla „Juve”.
Paul Pogba (Juventus F.C.) – oto kolejny diament znajdujący się w posiadaniu „Starej Damy”. Paul Pogba to drugi po Vidalu piłkarz, który doprowadza do gorączki cały piłkarski rynek. Wartość 21-letniego Francuza sięga już 45 milionów euro. Co najciekawsze, utalentowany pomocnik trafił w 2012 roku na Juventus Stadium na zasadzie wolnego transferu. Dalszy los Pogby pozostaje największą zagadką nadchodzącego mercato. Astronomiczna kwota za tak młodego zawodnika jest w pełni uzasadniona. Doskonałe warunki fizyczne, potężne strzały z dystansu, ponadprzeciętna szybkość i wrodzona umiejętność dryblingu to tylko niektóre z atutów zawodnika.
Andrea Pirlo (Juventus F.C.) – tego pana nie trzeba nikomu przedstawiać. Andrea Pirlo jest jak wino – im starszy, tym lepszy. Trudno znaleźć piłkarza, który mając za sobą 35 wiosen, wciąż stanowiłby tak ważną część swojej drużyny. Rozgrywający „Starej Damy” to mózg zespołu, bez którego niełatwo wyobrazić sobie grę „Juve”. Pirlo nie tylko posiada skaner w oczach i zawsze wie, do kogo dograć, ale i potrafi perfekcyjnie wykańczać swoje podania. Co więcej, jest on diabelnie groźny przy stałych fragmentach gry. Rzut wolny w jego wykonaniu zawsze może zakończyć się przepięknie zdobytą bramką.
Miralem Pjanić (AS Roma) – po wielu spekulacjach Pjanić zdecydował się na przedłużenie kontraktu z Romą, mimo iż dostawał propozycję z największych klubów. Jest to bardzo dobra wiadomość dla włodarzy „Giallorossich”, gdyż 24-latek to kluczowa postać w grze ofensywnej zespołu. Co prawda, nie strzela on zbyt wielu bramek i nie zawsze jest autorem ostatniego podania, ale to właśnie od tego gracza rozpoczyna się najwięcej sytuacji kończących się zdobyciem gola.
Juan Cuadrado (ACF Fiorentina) – zdecydowanie najlepszy skrzydłowy Serie A. Już drugi rok Cuadrado prezentuje bardzo wysoką formę. Kolumbijczyk to także ten typ zawodnika, którego nie sposób nie zauważyć na boisku. Wyróżnia się dobrym czytaniem gry, dużą szybkością i świetnym dryblingiem. Bez wątpienia to właśnie Cuadrado w największym stopniu zadecydował o wysokiej lokacie Fiorentiny na koniec sezonu.
Luca Toni (Hellas Werona) – choć wielu wysłałoby go już na piłkarską emeryturę, to Toni przez cały sezon udowadniał swoją kapitalną dyspozycję i skuteczność. Do samego końca nie było wiadomo, czy Prandelli zdecyduje się powołać wiekowego piłkarza na mundial (ostatecznie do tego nie doszło). Wielu kibiców nie zgadza się jednak z tą decyzją, ponieważ Toni to nadal jeden z najlepszych napastników ligi włoskiej. Ubiegły sezon 36-latek zakończył na drugim miejscu w tabeli strzelców z 21 bramkami na koncie. Warte uwagi są również jego tytuły najlepszego piłkarza meczu – Toni otrzymał ich aż osiem.
Ciro Immobile (Torino FC) – od początku Immobile zapowiadał się na wybitnego piłkarza. Był on najjaśniejszą gwiazdą młodzieżowej reprezentacji Włoch. Pomimo tak dobrego startu, w seniorskiej piłce zabłysnął dopiero teraz, ale za to z wielkim rozmachem. Wcześniej Ciro tułał się przez kilka lat po słabszych klubach, nie mogąc odnaleźć swojej młodzieńczej formy. W tym sezonie, czyli od momentu, gdy trafił do Torino, jego umiejętności i talent wróciły. Immobile zachwycał nas nie tylko niesamowitą skutecznością, ale i piękną grą. Ukoronowaniem jego dokonań w minionym sezonie jest oczywiście tytuł króla strzelców Serie A.
Ławka rezerwowych: Gianluigi Buffon (Juventus F.C.), Maicon (AS Roma), Andrea Barzagli (Juventus F.C.), Kamil Glik (Torino FC), Borja Valero (ACF Fiorentina), Daniele De Rossi (AS Roma), Jose Maria Callejon (SSC Napoli), Francesco Totti (AS Roma), Gonzalo Higuaín (SSC Napoli), Carlos Tevez (Juventus F.C.), Domenico Berardi (US Sassuolo)