Hit 37. kolejki Serie A nieco zawiódł, ale pozostałe mecze dostarczyły wiele emocji. Bohaterem został niewątpliwie Antonio Di Natale, którego dwa gole sprawiły, że Udinese jest blisko europejskich pucharów.
Sebastian Frey – doświadczony golkiper nie dał się pokonać piłkarzom Interu i jego drużyna wywalczyła cenny punkt. Dzięki remisowi 0:0 Genua zapewniła sobie utrzymanie w Serie A.
Philippe Mexes – dzielnie powstrzymywał ataki Romy mimo że jego drużyna grała w osłabieniu. Francuz ograniczał poczynania gości do minimum i za to należał się Milanowi punkt.
Nicolas Burdisso – Argentyńczyk podobnie jak jego vis-a-vis z Milanu także świetnie radził sobie w obronie. Jednak on dodał także do tego grę w ofensywie, gdzie walczył przy stałych fragmentach. Ogromny plus za waleczność.
Antonio Candreva – Włoch okazał się pewnym egzekutorem jedenastki, czym zapewnił Lazio trzy punkty. Przez chwilę wydawało się, że dzięki temu Rzymianie awansują w tabeli i będą blisko europejskich pucharów, ale Udinese również wygrało i walka będzie trwała do samego końca.
Blerim Dzemaili – szwajcarski piłkarz, urodzony w Macedonii, złapał wysoką formę w drugiej części sezonu. Obok Cavaniego i Hamsika jest nieoceniony dla Napoli. Wicemistrzostwo to w dużej mierze jego zasługa.
Alessio Cerci – najlepszy z zawodników meczu Torino z Chievo. Strzelił gola, ale jego praca w środku pola była nie do przecenienia. Zapewnił swojej drużynie punkt, ale gdyby jego koledzy byli skuteczniejsi, mogłoby się skończyć zwycięstwem turyńczyków.
Allan Marques Loureiro – asysta przy pierwszej jakże ważnej bramce. Poza tym dobry cały mecz z Atalantą, a przede wszystkim trzy punkty drużyny. Udinese jest blisko wywalczenia gry w europejskich pucharach.
Alessandro Diamanti – Bologna rzutem na taśmę utrzymała się w lidze, a zawdzięcza to przede wszystkim Diamantiemu. Włoch zachował to co najlepsze na koniec. Jego znakomite podania, asysty i gole pozwolą jego drużynie cieszyć z gry w Serie A również za rok.
Alejandro Gomez – strzelec zwycięskiej bramki dla Catanii, gol ten pogrążył jeszcze bardziej relegowaną już do Serie B Pescarę. Zawodnik doskonale podsumował niezły sezon swojej drużyny. Do europejskich pucharów trochę zabrakło, ale i tak tej ekipie należą się wielkie brawa.
Antonio Di Natale – który to już raz w tym sezonie zaawansowany wiekowo napastnik ratuje Udinese. Włoch strzelił w tym sezonie już 22 bramki i jest drugim strzelcem ligi, ale co najważniejsze, dzięki jego trafieniom Udine jest o krok od awansu do europejskich pucharów.
Edinson Cavani – Urugwajczyk strzela jak natchniony. Strzelił kolejną, 27. już bramkę, i zapewnił sobie już praktycznie tytuł króla strzelców. Ciekawe, czy w przyszłym sezonie również będzie bronił barw Napoli.
Dzemali nie jest macedończykiem tylko szwajcarem.
typowa serie a jak strzelasz tam powyzej 10 bramek to
cie transferuja do innego kraju tylko antonio sie
trzyma bo po 30