W miniony weekend Atletico pogrzebało swoje szanse na odrobienie strat do drugiego w tabeli Realu Madryt. Wielka w tym zasługa defensywy Deportivo, na której czele stanęli Aythami i Manuel Pablo. Piłkarzem kolejki został jednak zawodnik innej walczącej o utrzymanie drużyny, Realu Saragossa.
Keylor Navas – golkiper Levante po raz drugi w niedługim odstępie czasu znajduje się w jedenastce kolejki. Tym razem 26-latek powstrzymywał uderzenia piłkarzy Mallorki. Od momentu, kiedy skapitulował po strzale Hemeda w 7. minucie, bronił już bezbłędnie. „Żaby” o nic już w tym sezonie nie walczą, Wyspiarze zaś robili wszystko, co w ich mocy, aby oddalić się od strefy spadkowej, jednak pewna gra Navasa pokrzyżowała im szyki.
Alberto Moreno – lewy defensor Sevilli przeciwko Espanyolowi ani nie strzelił bramki, ani nawet nie zanotował asysty. Przez cały mecz harował jednak za dwóch i można było określić go piłkarzem – wedle angielskich warunków – box to box. Niezmordowane siły Moreno pozwalały mu na ofensywne wejścia i odpowiednio szybkie powroty pod własną bramkę, które skutkowały czterema przechwytami. Do bezbłędnej gry w obronie Alberto dołożył jeszcze kilka naprawdę ciekawych i groźnych zagrań w ataku.
Ricardo Costa – jest forma, i to nieziemska. 31-letni stoper Valencii znowu jest wiodącą postacią w swoim zespole. Portugalczyk po raz kolejny nie dość, że jest gwarancją spokoju w poczynaniach w defensywie, to jeszcze do skutecznej gry dokłada także gola. Przeciwko Osasunie był liderem drużyny, często będąc pierwszym rozgrywającym piłkę zawodnikiem. W jednym z nielicznych ataków gości z Pampeluny, po którym mogła (a nawet powinna) paść bramka, to właśnie Ricardo wybił futbolówkę z linii bramkowej.
Aythami – ten 27-letni stoper to z kolei bohater Deportivo, które dzielnie walczyło w miniony weekend z Atletico Madryt. Snajperzy ze stolicy, na czele z Falcao, byli przeciwko Aythamiemu bezradni. Hiszpan popełnił zaledwie jedno przewinienie, a aż siedmiokrotnie skutecznie przerywał ofensywne zapędy gości. Po jednej z akcji podopieczni Diego Simeone wychodziliby na czystą pozycję i zapewne zdobyliby zwycięskiego gola, gdyby nie uważna gra stopera „Super Depor”, która pozwoliła zachować drużynie szansę na utrzymanie.
Manuel Pablo – kolejny defensor Deportivo La Coruna. Manuel jak wino – im starszy, tym lepszy. Kiedy jego drużyna najbardziej tego potrzebuje, 37-letnia legenda galisyjskiego klubu wspina się na swój najwyższy poziom. Jego doświadczenie było kluczowym elementem podczas starcia z „Rojiblancos”. Skrzydłowi Atletico imali się wszystkich sposobów, aby jakoś rozerwać prawą stronę Depor, jednak Manuel to zbyt szczwany lis, żeby dać się na takie próby nabrać.
Apono – gracz kolejki. Defensywny pomocnik Realu Saragossa rozegrał w miniony weekend niemal perfekcyjny mecz. Jego drużyna bardzo pewnie pokonała u siebie 3:0 Rayo Vallecano, wydostając się tym samym ze strefy spadkowej, a sam Apono zdobył w tym meczu dwa gole (jednego z karnego). Lider Saragossy mógł mieć lepszy dorobek, ale z pozostałymi uderzeniami radził sobie Ruben Martinez. Oprócz świetnej gry w ofensywie Apono dwoił się i troił w środku pola, a w jednej z akcji gości zapobiegł utracie gola, zatrzymując futbolówkę przed linią bramkową.










