Po raz kolejny najlepsza jedenastka kolejki w Hiszpanii jest niezwykle ofensywna. Tak jak przed tygodniem zawodnicy na Półwyspie Iberyjskim ostro sobie postrzelali. Piłkarzem kolejki tym razem został Cristiano Ronaldo.
Andres Fernandez – Osasuna dzielnie walczyła na La Rosaleda z Malagą przez pełne 90 minut. Andres uwijał się w bramce jak w ukropie. Niestety dzielnym pampeluńczykom nie udało się dowieźć bezbramkowego remisu do końcowego gwizdka, ponieważ tuż przed zakończeniem meczu gola na wagę trzech punktów zdobył Julio Baptista. Nie zmienia to jednak faktu, że najlepszym graczem na boisku był właśnie golkiper gości, który wcześniej kilkukrotnie ratował swój zespół od utraty bramek.

Alberto de la Bella – koncert Realu Sociedad nadal trwa. Baskowie nie tylko są skuteczni w ataku, ale też prezentują uważną grę w defensywie. Przeciwko Rayo Vallecano to właśnie de la Bella odegrał niezwykle kluczową rolę. Nie tylko asystował przy bramce, ale jeszcze uchronił swoją drużynę od utraty gola, wybijając futbolówkę z linii bramkowej.
Marc Bartra – w obliczu problemów w obronie Barcelony, a także konieczności oszczędzania najlepszych graczy, Tito Vilanova postawił na środku obrony na wychowanka klubu. Bartra sprostał oczekiwaniom i przez całe spotkanie grał niezwykle pewnie i uważnie. Rywal nie był co prawda zbyt wymagający, jednak nie zmienia to faktu, że Hiszpan rozegrał bardzo dobre zawody, nie popełniając żadnych błędów.
Manuel Pablo – Deportivo ciągle żywe! W ostatnich kilkunastu dniach zachwycamy się grą Galisyjczyków, którzy walczą o życie. Jest czym się zachwycać – najlepszy tego dowód mieliśmy w miniony weekend, kiedy to „El Depor” rozbiło w drobny mak Levante na Ciutat de Valencia. Prawy defensor przyjezdnych był jedną z najjaśniejszych postaci w drużynie. Do jak zawsze wzorowej gry w obronie dołożył asystę przy golu.
Cristiano Ronaldo – gracz kolejki. Kolejne partidazo w wykonaniu portugalskiego skrzydłowego. Cristiano musiał sobie radzić nie tylko z agresywnie grającymi rywalami, ale także z niezwykle wrogo nastawioną publicznością. Wszak kibice musieli w „należyty” sposób pożegnać na San Mames CR7. Reprezentant Portugalii w ogóle się tym jednak nie przejął i zdobył dwa gole oraz asystował przy trzecim.
Koke – lider Atletico Madryt w starciu z Granadą. Zdobyczami bramkowymi popisywali się co prawda inni zawodnicy, ale to właśnie Koke nadawał rytm akcjom stołecznej drużyny. Przy dwóch z pięciu goli to właśnie środkowy pomocnik „Los Rojiblancos” zaliczył asysty.












