Kibice Realu bardzo bali się meczu z Osasuną. Niepotrzebnie. Zapomnieli chyba, że mają w składzie Ronaldo, który strzelił dwa gole, a przy dwóch kolejnych asystował, i zasłużył tym na tytuł gracza kolejki.
Fabricio Ramirez – według statystyków serwisu Whoscored.com najlepszy bramkarz weekendu nie tylko w Hiszpanii, ale i w całej Europie. Hiszpan zaczynał sezon jako zmiennik Casto Espinosy. Teraz jest niekwestionowanym numerem jeden, a mecze takie jak ten z Malagą mogą mu tylko pomóc. Golkiper przez 90 minut znajdował się pod ostrzałem napastników „Los Boquerones”, ale nie skapitulował ani razu.

Daniel Estrada – już zapomnieliśmy, że ten dżentelmen potrafi rozgrywać dobre mecze. Forma Inigo Pereza przyćmiła popisy innych defensorów Realu Sociedad. W starciu z Rayo najjaśniejszą postacią nie był jednak młody stoper, ale właśnie niewiele starszy prawy obrońca. Dani swego czasu sporo grywał w pomocy. I to widać. Widać, że w tym zawodniku drzemie wielka żądza atakowania.
Gerard Pique – nie zagrał jakoś szczególnie dobrze. Jak na swoje możliwości zaliczył występ po prostu przeciętny. Ale jeśli porównamy obecną formę Katalończyka z tym, co wyprawiał jeszcze miesiąc temu, dojdziemy do wniosku, że chłopak jest kilkaset razy lepszy. Od trzech meczów nie zawalił żadnego gola! Za to trzeba go wyróżnić.
Raul Albiol – kolejna dziwna nominacja. Wychowanek Valencii miał trudne zadanie. Dotychczas nie grał prawie wcale, a gdy teraz dostał szansę, to od razu na Reyno de Navarra, w najgorszym piekle. Niesamowite jest to, że Albiol zagrał tak, jakby od miesięcy dwa razy w tygodniu wybiegał w podstawowym składzie. Nie był to występ genialny. To był występ, jakiego oczekuje się po stoperze Realu Madryt. To może być podpowiedź dla Vicente del Bosque. Skoro Raul potrafi utrzymać formę, koncentrację i spokojną głowę nawet wtedy, gdy wcale nie gra, to może warto zabrać go na Euro? Na pewno nie zawiedzie.
Filipe Luis – Brazylijczyk nie jest już tak efektowny jak w czasach gry w „El Depor”, znacznie bardziej skupia się na pracy w defensywie. W spotkaniu z Getafe defensor sobie trochę pohasał. Zaliczył naprawdę niezłą asystę i pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie.
Benat Etxebarria – Bask był architektem sensacyjnego zwycięstwa Betisu nad Malagą. Cały sezon w wykonaniu pomocnika jest znakomity. Wydaje się, że transfer do lepszego klubu jest już tylko kwestią czasu.
Diego Ribas – pomocnik po transferze do Juventusu był pośmiewiskiem całej Europy. Wszyscy zarzucali mu brak talentu, chimeryczność i ogólną marność. W Atletico Brazylijczyk w każdym meczu udowadnia, że ci, którzy go skreślili, zupełnie nie znają się na piłce. Diego jest niesamowity. Niedawno wrócił po długiej kontuzji i już jest najlepszym zawodnikiem „Los Colchoneros”. Gol z Getafe tylko potwierdził to, co wszyscy wiedzieli od dawna.











