Nadeszła chwila, aby przedstawić zawodników jedenastki kolejki na hiszpańskim podwórku. Konkurencja na każdej pozycji była spora. Największym zaskoczeniem może być brak Cristiano, ale w tej kolejce zasłużyło sobie na miejsce tutaj jeszcze kilku zawodników, którzy mieli znaczny wpływ na grę swojego zespołu.
Wilfredo Caballero (Malaga CF) – w tej kolejce miał sporą konkurencję. Jednak dzięki niemu Malaga uniknęła kompromitacji i wywiozła punkt. Przy bramce Manucho mógł zachować się lepiej, ale w tym przypadku zawiodła przede wszystkim obrona.

Daniel Alves (FC Barcelona) – asystował przy golu Sancheza. Jego rajdy przypominały starego Daniego sprzed dwóch sezonów. Był w ataku i w obronie. Wrzucał w pole karne, grał z klepki i mimo że przeciwnik rzadko zagrażał bramce Pinto, Brazylijczyk miał aż 18 odbiorów.
Jose Casado (Rayo Vallecano) – środkowy obrońca madryckiego klubu w meczu z Espanyolem był filarem defensywy. Blokował strzały, odbierał piłki. Defensywa Rayo pod jego wodzą nie popełniła żadnego znaczącego błędu. Z całą pewnością można powiedzieć, że Casado i spółka nie pozwolili na rozkręcenie się ofensywie gości.
Antonio Rukavina (Real Valladolid) – na potrzeby tej jedenastki został przeniesiony na środek obrony. W meczu z Malagą częściej atakował niż bronił, co można było uznać za niespodziankę. Serb pokazał, że jest bardzo dobrym defensorem. Nie pozwalał na wiele gościom, a pod bramką rywali siał postrach. Mógł nawet trafić do siatki, ale piłkę po jego strzale wybił Caballero.
Sami Khedira (Real Madryt) – standardowo rozegrał dobry mecz, chociaż na boisku spędził tylko 45 minut. Aktywny w ofensywie i ciężko pracujący w defensywie, gdzie pomagał jak mógł swoim kolegom z obrony. Na pewno był jednym z najaktywniejszych defensywnych pomocników tej kolejki.
Xabi Prieto (Real Sociedad) – okazał się jedynym strzelcem w meczu. Co prawda sędzie nie odgwizdał ewidentnego spalonego w akcji, ale bramka to bramka. Xabo Prieto sprawił, że Atletico Madryt zakończyło magiczną serię zwycięstw w lidze na własnym stadionie. W wielu meczach pokazał, że jest liderem swojego zespołu, który walczy z powodzeniem o możliwość gry w eliminacjach do Ligi Mistrzów w przyszłym sezonie.












