Tym razem szaleństwo. Trzech graczy Espanyolu, trzech zawodników Osasuny i dwóch Sportingu Gijon. Na szczęście, obaj giganci troszkę rozczarowali – dzięki temu mogliśmy z czystym sumieniem wyróżnić tych, których docenia się niezwykle rzadko.
Juan Pablo – hiszpański golkiper ostatnio w każdym meczu zachwyca. Sporting Gijon gra coraz bardziej defensywnie, więc pewny i spokojny bramkarz to podstawa. Juan Pablo radzi sobie doskonale. W ostatniej kolejce Sevilla na El Molinon gniotła gospodarzy niemiłosiernie, ale i tak nie była w stanie nic zdziałać. Głównie właśnie dzięki Kastylijczykowi.

Juanfran Torres – genialna asysta przy trafieniu Falcao. Wychowanek Realu przejął piłkę w okolicach własnego pola karnego i pognał z nią pod bramkę Granady. Po drodze minął kilku rywali. To była piękna akcja, oj tak. A pamiętajmy, że Hiszpan do owej akcji dołożył bezbłędną grę w obronie.
Gregory Arnolin – pewny punkt defensywy Sportingu w starciu z „Los Nervionenses”. Po meczu kibice rozpływali się w zachwytach nad grą Francuza. Tylko ci najbardziej złośliwi wypominali mu, że pod koniec meczu zmarnował doskonałą okazję na strzelenie drugiego gola i ostateczne dobicie przyjezdnych z Sewilli.
Sergio Fernandez – bardzo dobry mecz przeciwko Athleticowi Bilbao. Dużo odbiorów, dużo dobrze rozegranych piłek i dużo fauli. To właśnie rudy stoper dał swoim kolegom znak do zaostrzenia gry. Pod koniec spotkania było już naprawdę niebezpiecznie. No ale akurat „Los Leones” brutalność rywali nigdy nie przeszkadzała i pewnie w przyszłości też przeszkadzać nie będzie.
Didac Vila – młody Katalończyk rozegrał mecz w swoim stylu: jednocześnie bardzo dobry i pozostawiający wiele do życzenia. Miał piętnaście odbiorów, ale jednocześnie aż siedemnaście strat. Przeprowadził masę doskonałych akcji ofensywnych, ale jednocześnie parę razy zaspał i nie zdążył wrócić do obrony. Taki już urok tego chłopaka. Formę ma wysoką, to pewne.
Patxi Punal – gracz kolejki. Kapitan Osasuny w meczu z Bilbao imponował przede wszystkim spokojem. Nie biegał tyle co koledzy, nie walczył tak zawzięcie, ale i tak był znakomity. Jego dwa dośrodkowania z rzutów wolnych zakończyły się golami. Precyzja Baska była oszałamiająca.











