Najciekawsze w kolejce rozgrywanej w środku tygodnia okazały się starcia zespołów z dołu tabeli, stąd też kilka zaskakujących nominacji do naszej jedenastki. Oprócz tego dominują piłkarze Wolfsburga, których wybraliśmy aż trzech.
1. Ralf Fährmann (Schalke 04 Gelsenkirchen, 3.)
Koledzy z zespoły powinni mu czyścić rękawice. Gdyby nie jego świetna postawa w ostatnich tygodniach, zespół z Gelsenkirchen zamiast walczyć o drugą pozycję w lidze, drżałby o miejsce w europejskich pucharach. Fährmann błysnął tym razem w derbach Zagłębia Ruhry, kilkukrotnie świetnie broniąc strzały piłkarzy Borussii, a także grając pewnie na przedpolu.
2. Jerome Boateng (Bayern Monachium, 3.)
Niemiecki stoper, z racji przesunięcia do obrony Javiego Martineza i częstych rotacji, ostatnio ma mniej okazji do pokazywania swoich umiejętności. Z Herthą rozegrał jednak bardzo dobre spotkanie, skutecznie wykluczając z gry Adriana Ramosa.
3. Sokratis Papastathopoulos (Borussia Dortmund, 4.)
Tak jak Boateng wykluczył z gry Ramosa, tak grecki obrońca BVB jak cień podążał za Klaas-Janem Huntelaarem i na wszelkie sposoby uprzykrzał mu życie. Najczęściej robił to zgodnie z przepisami, co tym bardziej irytowało asa Schalke.
4. Ricardo Rodriguez (VfL Wolfsburg, 4.)
Młody Szwajcar po raz kolejny udowodnił, że ma wiele do zaoferowania w ofensywie. Tym razem zaliczył asystę z rzutu rożnego przy pierwszym trafieniu dla Wolfsburga. Co prawda czasami miewa jeszcze pewne problemy w defensywie, ale akurat w meczu z Werderem nie było to problemem.
5. Phillip Lahm (Bayern Monachium, 5.)
Geniusz. Po raz kolejny cudownie zagrał w środku pola. Szczerze przyznam, że jakoś przyjemniej patrzyło mi się na kapitana Bayernu hasającego po prawej stronie, ale trzeba mu oddać, że ma wielkie umiejętności do gry w środku pola. Przeciwko Hercie wykonał 133 podania i wszystkie znalazły adresata. Niesamowite.
6. Junior Malanda (VfL Wolfsburg, 1.)
19-latek powoli jest wprowadzany do pierwszego zespołu. We wtorek po raz drugi wybiegł w podstawowym składzie i na dodatek strzelił gola. Wydaje się, że Dieter Hecking mu zaufa i na dłużej zostawi na ławce Slobodana Medojevicia.
7. Mario Götze (Bayern Monachium, 5.)
Gola zdobył nietypowo, bo głową. Ale asysta to już była akcja w jego stylu: minął jednego z obrońców Herthy, a potem dograł w tempo do Ribery’ego. Jeden z twórców zwycięstwa, które zapewniło Bayernowi mistrzostwo kraju na siedem kolejek przed zakończeniem rozgrywek.
8. Maximilian Arnold (VfL Wolfsburg, 1.)
Ten chłopak ma wszystko, by stać się gwiazdą ligi, co udowodnił we wtorkowym spotkaniu. Najpierw asystował, grając krótko, z pierwszej piłki w polu karnym, a potem cudownie uderzył zza pola karnego. Świetny występ, oby jego kariera dalej się rozwijała.








