Za nami kolejna seria spotkań T-Mobile Ekstraklasy. Nie obyło się bez niespodzianek. Oczywiście, znajdą one odzwierciedlenie również w naszej jedenastce kolejki. Chcecie poznać najlepszych naszym zdaniem piłkarzy 19. serii gier T-Mobile Ekstraklasy? Zapraszam do lektury.
Wydarzeniem kolejki bez wątpienia była wygrana Legii we Wrocławiu. Ba, wynik 0:4 to dla Śląska totalny pogrom. Nie może więc dziwić brak podopiecznych Oresta Lenczyka w naszej jedenastce. Solidną grupę tworzą jednak legioniści, których czwórka zameldowała się w gronie wyróżnionych.

Trzech przedstawicieli w jedenastce kolejki ma natomiast Ruch Chorzów. „Niebiescy” pokonali u siebie Lecha Poznań 3:0. Zwycięstwo pokazało siłę zespołu Waldemara Fornalika, ale i obnażyło wszelkie błędy drużyny prowadzonej przez Jose Bakero. Po tym spotkaniu włodarze Lecha poszli po rozum do głowy i zwolnili Hiszpana. Przy Cichej mają za to powód do dumy, ponieważ klub bez wielkich funduszy nadal walczy o puchary.
Przejdźmy już jednak do naszej jedenastki, którą w tym tygodniu tworzą:
BRAMKARZ:
Grzegorz Sandomierski – po powrocie do Polski utalentowany golkiper zaczyna wreszcie grać. Nadal drzemią w nim olbrzymie możliwości, co pokazał w spotkaniu z Cracovią. Praktycznie tylko dzięki niemu Jagiellonia wyjechała z Krakowa z jednym punktem. Świetnie bronił w sytuacji sam na sam z Visnakovsem. Zaliczył także znakomite interwencje przy próbach Boljevicia. Koło ratunkowe „Jagi”.
OBROŃCY:
Artur Jędrzejczyk – na początku meczu do jego strony schodził Waldemar Sobota, który raz po raz ogrywał obrońcę Legii. Z czasem Jędrzejczyk przegrywał jednak coraz mniej pojedynków. W dodatku podłączał się do akcji ofensywnych. Od dłuższego czasu w dobrej formie.

Rafał Grodzicki – lider defensywy Ruchu Chorzów. Aż dziwne, że tak rzadko się o nim mówi. Popełnia mało błędów, gra dobrze głową, świetnie wyprzedza. Wszystkie swoje atuty pokazał w meczu z Lechem.
Inaki Astiz – po dłuższym rozbracie z piłką wrócił i był znakomity! W Legii chyba nie będą specjalnie tęsknić za Marcinem Komorowskim. Astiz jest bardzo pewny w obronie, a w dodatku dołożył bramkę. Ciekawe tylko, czy potwierdzi dobrą formę z tego meczu w następnych spotkaniach.












