Mroźna, zimowa aura dała się niestety we znaki wielu zawodnikom T-Mobile Ekstraklasy. Kilka razy zdarzało się, że mieliśmy sporo kandydatów do naszego zestawienia, przez co niekiedy gracze, którzy zaprezentowali się z niezłej strony, mogli usiąść co najwyżej na ławce rezerwowych. Tym razem było inaczej. Można powiedzieć, że gracze ekstraklasy zaprezentowali równy, przeciętny poziom. Na uwagę zasługuje przepiękna bramka Przemysława Kaźmierczaka. Stadiony świata. Warto zaznaczyć, że aż trzech zawodników to przedstawiciele klubów, które przegrały swoje mecze.
Bramkarz:
Jakub Słowik (Jagiellonia Białystok) – Choć „Jaga” przegrała z Zagłębiem Lubin, słowa pochwały należą się temu młodemu bramkarzowi. W kilku sytuacjach pokazał wielkie możliwości, a w jeszcze innych – aż trudno uwierzyć – wyszedł obronną ręką. To dzięki Jakubowi Jagiellonia była bliska remisu, jednak przy bramce Borisa Godala nie miał już nic do powiedzenia.
Obrońcy:

Bartosz Bereszyński (Legia Warszawa) – Przed rundą wiosenną wydawało się, że były zawodnik Lecha Poznań ma najmniejsze szanse na grę spośród graczy, który zasilili Legię w przerwie zimowej. Stało się inaczej. Nie Dwaliszwili, nie Brzyski, ale Bereszyński sprawia nadspodziewanie dobre wrażenie. W meczu z Podbeskidziem kilka razy odważnie włączał się do akcji ofensywnych, dokładnie dogrywając do swoich kolegów.
Boris Godal (Zagłębie Lubin) – Nowy nabytek „Miedziowych” z marszu wszedł do pierwszej jedenastki, pokazując się z dobrej strony. Tym razem Słowak w samej końcówce meczu dał zwycięstwo Zagłębiu. Jak wcześniej wspomnieliśmy, po główce Godala bramkarz Jagiellonii był bez szans.
Paweł Golański (Korona Kielce) – Choć jego zespół przegrał z Lechią Gdańsk, ten boczny obrońca zanotował dwie asysty. Stałe fragmenty gry i wrzutki w pełnym biegu z boku boiska mogą robić wrażenie. Gdyby tylko grał bezbłędnie w obronie… Ale nie czepiajmy się.
Pomocnicy:

Ivica Iliew (Wisła Kraków) – Serb był najjaśniejszą postacią w krakowskiej drużynie. Już dawno nie widzieliśmy tego gracza w tak dobrej dyspozycji. Na skrzydle sprawiał wiele problemów swoim przeciwnikom. Co najważniejsze, miał udział przy obu bramkach Wisły.












