15. kolejka T-Mobile Ekstraklasy zakończyła rundę wiosenną sezonu 2012/2013. Dział ligi polskiej w iGol.pl zestawił najlepszą jedenastkę zakończonej właśnie kolejki.
Bramkarz:
Krzysztof Kotorowski (Lech Poznań) – mimo iż jest tylko zmiennikiem Buricia, spisał się bez zarzutu. „Kotor” był bardzo pewny na linii bramkowej i popisał się między innymi efektowną obroną strzału Michała Janoty w końcówce meczu. 36-latek jest wciąż bardzo ważnym punktem w Lechu Poznań.
Obrońcy:

Aleksandar Todorovski (Polonia Warszawa) – kapitalny mecz w wykonaniu Todorovskiego można było zobaczyć w poniedziałek przy Konwiktorskiej. Macedończyk był nieomylny w defensywie i aktywnie uczestniczył w akcjach ofensywnych Polonii Warszawa, znacznie przyczyniając się do tak częstych ataków „Czarnych Koszul”.
Tomasz Jodłowiec (Śląsk Wrocław) – strzelając bramkę w hicie, można sobie od razu zapewnić miejsce w jedenastce kolejki. Tak naprawdę to obrońca Śląska Wrocław zagwarantował swojej drużynie bardzo ważne zwycięstwo. Poza tym grał bardzo dobrze w defensywie, skutecznie uniemożliwiając ataki warszawskiej Legii.
Marcin Baszczyński (Polonia Warszawa) – kolejny przedstawiciel Polonii Warszawa w naszym zestawieniu. Grając na pozycji środkowego obrońcy, radził sobie bardzo dobrze. Szczególnie zachwycał spokojem i opanowaniem, co w grze obronnej jest niezmiernie ważne. Czyste konto Sebastiana Przyrowskiego to także po części zasługa Baszczyńskiego.
Pomocnicy:

Waldemar Sobota (Śląsk Wrocław) – reprezentant Polski po raz kolejny pokazał, jak ważnym punktem jest w drużynie mistrza Polski. Dzięki niemu Śląsk Wrocław gra dwukrotnie lepiej i trzykrotnie szybciej. Zdecydowanie można go nazwać motorem napędowym „Wojskowych” i zarazem kreatorem akcji ofensywnych drużyny.
Tomasz Podgórski (Piast Gliwice) – młody pomocnik w T-Mobile Ekstraklasie czuje się jak ryba w wodzie. Nie trzeba chyba przypominać jego perfekcyjnego niekiedy rozgrywania stałych fragmentów gry. Swoim talentem w tym aspekcie popisał się także w meczu z PGE GKS-em Bełchatów, jego drużyna wygrała 3:1, a on sam dwukrotnie wpisał się na listę strzelców.












