Prezentujemy najbardziej wyróżniających się piłkarzy w 15. kolejce Primera Division. Żadnego zaskoczenia nie powinno być, gdyż wszyscy obecni w tym zestawieniu pokazali się w weekend z jak najlepszej strony.
Beto (Sevilla) – bramkarz Sevilli w meczu z Granadą spisał się bardzo dobrze. Na osiem strzałów w światło bramki gospodarzy do siatki wpuścił tylko jeden. Bez wątpienia był bohaterem ekipy z Ramon Sanchez Pizjuan i to dzięki niemu zespół Unaia Emery’ego mógł się cieszyć ze zdobycia kompletu punktów.

Antonio Barragan (Valencia) – prawy obrońca zrobił więcej, niż do niego należało. Nie dość, że hamował akcje Osasuny sunące lewym skrzydłem, to dorzucił dwa idealne zagrania do Jonasa, po których padły bramki.
Miranda (Atletico) – profesor. Środkowy obrońca, do spółki z całym blokiem defensywnym Atletico, w tym sezonie spisuje się rewelacyjnie. Nie inaczej było w meczu z Elche, kiedy Miranda rządził i dzielił na środku obrony madryckiego zespołu. Odzyskał dziesięć piłek i oddał dwa strzały na bramkę.
Carlos Gurpegi (Athletic Bilbao) – zagrał rewelacyjnie w starciu z Barceloną, nie pozwalając jej piłkarzom na nic. Bask zaliczył siedem odbiorów i był ostoją defensywy Bilbao.
Marcelo (Real Madryt) – jak zwykle szalał na lewej flance. Miał co prawda sześć niegroźnych strat, ale również cztery odbiory. Popisał się asystą przy trzeciej bramce Bale’a. Dobrze współpracował zarówno z Walijczykiem, jak i Di Marią.
Xabi Alonso (Real Madryt) – w tym sezonie można zauważyć, że jeżeli Xabi Alonso jest na boisku, to Real gra bardzo dobrze. Zanotował aż piętnaście odbiorów w meczu przeciwko Valldolidowi. Dzięki niemu Madryt zdominował środek pola.
Iker Muniain (Athletic Bilbao) – strzelec jedynej bramki dla Bilbao. Iker Muniain dzięki asyście Susaety dał trzy punkty baskijskim „Lwom”. Młody Bask nie był najlepszy na boisku, miał trzy odbiory i sześć strat. Nie zmienia to jednak faktu, że bez niego pokonanie Barcelony byłoby o wiele trudniejsze.
Gareth Bale (Real Madryt) – Walijczyk z każdym meczem udowadnia gra coraz lepiej. Pod nieobecność wracającego do zdrowia Cristiano Ronaldo to właśnie Bale był liderem zespołu. W spotkaniu z Valladolidem zdobył hat-tricka i walnie przyczynił się do efektownego zwycięstwa.
„Koke” (Atletico) – młody Hiszpan w każdym spotkaniu pokazuje się z dobrej strony. W meczu wyjazdowym przeciwko Elche dał zespołowi prowadzenie. Zanotował wiele strat. To nie był łatwy mecz dla „Los Rojiblancos”, ale takie spotkania również trzeba wygrywać. „Koke” w 63. minucie znalazł się tam, gdzie powinien być.











