Manchester United ma na celowniku paru zawodników Realu Madryt. Żeby skusić trenera „Królewskich” do sprzedania piłkarzy, rozważana jest możliwość oddania im Javiera Hernandeza.
Gdyby transfer doszedł do skutku, byłaby to niemała sensacja. Z jednej strony nie jest tajemnicą, że Jose Mourinho jest fanem talentu młodego Meksykanina i widziałby go u siebie w drużynie, z drugiej jednak nie wydaje się możliwe, żeby Manchester United chciał się ot tak pozbywać jednego ze swoich najbardziej perspektywicznych zawodników, który już teraz jest świetny, a będzie jeszcze lepszy.

Media donoszą jednak, że ewentualny transfer Hernandeza do drużyny z Madrytu miałby być częścią długofalowego planu, na którym zespół z Manchesteru miałby wiele skorzystać. Sir Alex Ferguson bowiem upatrzył sobie dwóch piłkarzy Realu, których za wszelką cenę chciałby widzieć u siebie, a mianowicie Raula Albiola i Raphaela Varane. Transfer Hernandeza miałby ocieplić stosunki pomiędzy szkoleniowcami obu drużyn i otworzyć drogę do kolejnych transakcji.
Javier Hernandez mimo 24 lat na karku zaliczył już 41 występów w dorosłej reprezentacji Meksyku, w których strzelił aż 26 bramek. Jest jednym z najjaśniejszych punktów zarówno reprezentacji, jak i drużyny z Manchesteru, ale jak widać, w oczach szkockiego szkoleniowca jest mniej wartościowy niż potencjalne nabytki z Madrytu.











