Futbol jest jak narkotyk, dlatego zawodnikom ciężko się z nim rozstać. Przekonuje się o tym Mario Jardel. Znakomity niegdyś napastnik poważnie zastanawia się nad ponownym założeniem piłkarskich butów.
Największą popularność napastnik zwany „Żyrafą” zdobył występując na boiskach portugalskich. Był zawodnikiem Sportingu Lizbona i FC Porto. W roku 1999 i 2002 Jardel okazał się zwycięzcą klasyfikacji najskuteczniejszych strzelców na całym Starym Kontynencie, za co został uhonorowany nagrodą złotego buta. Jednakże po przejściu do Boltonu, nastąpił znaczny regres jego formy. Najpierw tułał się po klubach, a następnie został przyłapany na zażywaniu kokainy, co doprowadziło do zakończenia jego kariery.
– Myślę, że będę w stanie pograć jeszcze parę lat na wysokim poziomie. Teraz oczekuję propozycji od poważnych klubów. Mam świadomość, że nadpsułem swoją reputację tą historią z narkotykami, ale każdy człowiek ma prawo się pomylić. Mam nadzieję, że dostanę drugą szansę – powiedział Jardel.