Jeszcze rok temu gracz drugoligowego Almere City. Dziś – gwiazda Eredivisie, o którą zabiegają dziesiątki europejskich tuzów. Przed państwem Vincent Janssen, czyli absolutnie największe odkrycie minionego sezonu ligi holenderskiej.
Ciut nie Huntelaar
Historia Vincenta Janssena przypomina trochę karierę Klaasa-Jana Huntelaara. Nie poznano się na jego ogromnym talencie w Feyenoordzie i w 2013 roku zwolniono go z kontraktu, tak jak swego czasu PSV oddało lekką ręką obecnego napastnika Schalke 04. Teraz możemy być świadkami powstawania kolejnego podobieństwa – Janssen ma szansę zostać kolejnym wielkim łowcą goli z kraju tulipanów.

Wśród królów
Tegoroczne zwycięstwo Janssena w klasyfikacji najlepszych strzelców Eredivisie stawia go na równi z jego wielkimi poprzednikami. Bergkamp, van Basten, van Nistelrooy, wspomniany już Huntelaar… to jedne z największych gwiazd na pozycji napastnika w historii holenderskiego futbolu. Jak na ich tle wypada urodzony w Heesch 21-latek? Nie najgorzej, mimo że jego dorobek nie wyróżnia się jakoś spektakularnie. Należy pamiętać, że jest on pierwszym od 52 lat graczem, który zdobył 20 bramek w drugiej części sezonu.

Napadzior z prawdziwego zdarzenia
Dużym atutem młodego snajpera AZ Alkmaar jest obunożność, dzięki której jego zachowanie z piłką w polu karnym jest nieprzewidywalne dla obrońców. To, razem z umiejętnością dobrego ustawiania się, czyni go prawdziwym lisem pola karnego. Poza tym Holender potrafi też świetnie dograć partnerowi, co widać w statystykach asyst (jest ich pięć, co na napastnika nie jest złym rezultatem). Co prawda Janssen jest praktycznie nieszkodliwy dla bramkarzy rywali, gdy strzela z dystansu, ale przy swoim potencjale szybko opanuje także ten element gry.
https://twitter.com/FootbaIlStats/status/730325866555838464
Transfer?
W trakcie tego sezonu Vincent Janssen stał się bardzo łakomym kąskiem na rynku transferowym i bardzo mało prawdopodobne jest jego pozostanie w Alkmaar. W kolejce po wychowanka NEC Nijmegen stoją tacy potentaci, jak: Arsenal, Manchester United, Liverpool czy Everton… a to tylko mała część zapatrzonych w młodego Holendra europejskich marek. Trzeba tez pamiętać, że także Ajax z niepohamowaną ochotą widziałaby Janssena w swoich szeregach. Na co zdecyduje się młody snajper? Zobaczymy.











