Nowy trener Lechii opowiedział o celach współpracy z nowym klubem. Trzeba przyznać, że Paweł Janas optymistycznie patrzy w przyszłość.
– Po raz pierwszy w mojej karierze przyjdzie mi pracować nad polskim morzem i to od razu w takim klubie jak Lechia. Nie udało mi się nigdy występować jako zawodnik tej drużyny, tak się jednak składa, że będę tu pracował jako trener, który liczy, że na tym pięknym stadionie, w tak wyjątkowym mieście i z tak zaangażowanymi kibicami uda się zrealizować wspólny cel: grać tak, aby w każdym meczu sięgać po pełną pulę punktową. Lechia w ostatnich latach może poszczycić się ciągłym progresem klubu. Ma też dalsze ambitne plany, które konsekwentnie zamierzam realizować. Chcę dołożyć tutaj swoją cegiełkę – powiedział Paweł Janas.

Nowy szkoleniowiec „Zielonych” zdradził, co skusiło go do podjęcia współpracy z Lechią: – Zdecydowałem się na prowadzenie Lechii Gdańsk, ponieważ podoba mi się koncepcja budowy drużyny i entuzjazm wśród ludzi z nią związanych. Poczułem się zarażony tą filozofią, więc poza celem, którym jest zdobycie jak największej liczby punktów w 13 meczach wiosny, zamierzam dążyć do systematycznego rozwoju zespołu, tak aby w ciągu kilku najbliższych lat walczyć o ambitne cele sportowe.
Były szkoleniowiec reprezentacji Polski wspomniał także o nowym stadionie Lechii i o kibicach gdańskiej drużyny: – PGE Arenę Gdańsk miałem okazję osobiście podziwiać podczas wrześniowego meczu reprezentacji Polski z Niemcami. Jestem też pod wrażeniem kibiców Lechii i wsparcia, jakie dają swojej drużynie w każdym spotkaniu.
Paweł Janas karierę trenerską rozpoczynał jako asystent w Legii Warszawa w 1989 roku. Pięć lat później dowodził już na ławce trenerskiej stołecznej drużyny. Z ekstraklasą ma wiele wspólnego, gdyż oprócz Legii prowadził jeszcze Amicę Wronki, GKS Bełchatów, Polonię Warszawa i Widzew Łódź. W latach 2003-2006 był trenerem reprezentacji Polski, z którą brał udział w mundialu w Niemczech.











