Jakub Kałuziński wysyła jasny sygnał selekcjonerowi reprezentacji Polski. Polski pomocnik zanotował fenomenalny występ w meczu İstanbul Başakşehir z Samsunsporem. 24-latek zanotował dwie asysty, a jego zespół wygrał ostatecznie 5:2. Dla jednokrotnego reprezentanta Polski to pierwsze liczbowe statystyki w sezonie. Czy Jan Urban zauważy jego postawę w Turcji i powoła go na najbliższe zgrupowanie?
Jakub Kałuziński w obecnym sezonie regularnie występuje w barwach tureckiego zespołu. W samej Süper Lig opuścił tylko jeden mecz – w sierpniu przeciwko Kasımpaşie (1:1). Przed tygodniem wystąpił w drugiej połowie przegranego meczu z Besiktasem (0:2), zmieniając w przerwie Umuta Bozoka. Tym razem trener stołecznego klubu postawił na Polaka od pierwszej minuty. 24-latek odpłacił się najlepiej, jak mógł.
Różny – Kałuziński – gol
Başakşehir był zdecydowanie lepszą drużyną w niedzielne popołudnie. Podsumowuje to nie tylko wynik, lecz również pozostałe statystyki. Samsunspor już od pierwszych minut musiał bowiem odrabiać straty. W 10. minucie spotkania gospodarze objęli prowadzenie za sprawą gola Eldora Shomurodova. Mimo to po dziesięciu minutach goście wyrównali za sprawą Tanguya Coulibaly’ego. Ich radość nie trwała jednak długo. W 25. minucie Andreas Skov Olsen ponownie wyprowadził gospodarzy na prowadzenie, a jeszcze przed przerwą jedną z głównych ról po raz pierwszy w tym meczu przyjął Jakub Kałuziński.
Polak był wykonawcą rzutu rożnego Başakşehiru. Jego centra okazała się na tyle skuteczna, by Emin Bayram zdobył bramkę. Na kolejną akcję z Polakiem w roli głównej czekaliśmy do kolejnej bramki dla gospodarzy. Wydarzyło się to dopiero w 75. minucie. Tym razem Kałuziński obsłużył centrą z narożnika boiska Senegalczyka Ousseynou Ba, który podwyższył prowadzenie na 4:1. Goście próbowali nawiązać walkę jeszcze jeden raz, lecz na trafienie Elayisa Tavşana Başakşehir odpowiedział golem Abbosbeka Fayzullayeva. Ostatecznie gospodarze pokonali rywali 5:2.

Oprócz dwóch asyst Kałuziński popisał się ogólnym, dobrym występem. Wygrał trzy z dziesięciu pojedynków oraz popisał się blisko 90-procentową dokładnością podań. Całe spotkanie w drużynie zwycięzców rozegrał też Michał Karbownik. Po stronie pokonanych występ zaliczył Igor Drapiński.
Czy Jan Urban to zauważy?
Jakub Kałuziński w tym sezonie rozegrał dziewięć spotkań w najwyższej, tureckiej klasie rozgrywkowej. Regularne występy oraz dwie asysty w meczu z Samsunsporem na pewno nie umkną uwadze sztabowi reprezentacji Polski. Czy swoją grą były pomocnik Lechii zasłużył na zaproszenie na najbliższe zgrupowanie reprezentacji Polski? Do tej pory zagrał w niej raz. W czerwcu 2024 roku Michał Probierz wprowadził go na murawę w 61. minucie spotkania z Ukrainą (3:1).
Mimo młodego wieku (24 lata) pomocnik ma na swoim koncie blisko sto występów w tureckiej Süper Lig oraz 56 gier na poziomie PKO BP Ekstraklasy. W trakcie swojej kariery przywdziewał trykoty Lechii Gdańsk, Antalyasporu, a od roku występuje w obecnym zespole.











