Świetną dyspozycją w poprzednim sezonie Ismaila Sarr zwrócił uwagę klubów z Premier League. Parol na Senegalczyka według brytyjskich mediów zagiął Arsenal, lecz wyścig o pozyskanie atakującego wygrał Watford. Początku przygody z angielską ekstraklasą zawodnik nie mógł jednak zaliczyć od udanych. Przełom nastąpił po zmianie menedżera. Pod okiem Nigela Pearsona Senegalczyk w końcu prezentuje optymalną dyspozycję, stając się wiodącą postacią zespołu Vicarage Road.
Miniona kampania na długo pozostanie w pamięci kibiców Stade Rennais. Klub z Bretanii rozegrał świetny sezon, w którym był bardzo bliski awansu do ćwierćfinału Ligi Europy oraz nieoczekiwanie zdobył Puchar Francji. Na tle partnerów z zespołu „Les Rouges et Noirs” wyróżniał się przede wszystkim Ismaila Sarr. Senegalczyk w trakcie całej kampanii zachwycał motoryką oraz umiejętnością wykonania ostatniego podania, we wszystkich rozgrywkach notując jedenaście asyst. Wysoka dyspozycja uniwersalnego atakującego już w trakcie trwania rozgrywek przyciągnęła uwagę klubów z Premie League oraz niemieckiej Bundesligi.
– Jest bardzo szybki i dysponuje doskonałą techniką. Posiada identyczne cechy co Ousmane Dembele z Barcelony. Są podobnymi graczami. Otrzymałem wiele telefonów z angielskich i niemieckich klubów, a może nawet z Włoch. Wielu agentów z Wielkiej Brytanii zadzwoniło do mnie z propozycją współpracy z nimi i Ismailą w celu przeprowadzenia transferu do Premier League – mówił w rozmowie z SunSport agent zawodnika, Thierno Seydi.
https://twitter.com/GurjitAFC/status/1083667822394384385
Brytyjskie media stale informowały, że parol na Senegalczyka zagiął Arsenal, choć zainteresowane transferem były również inne kluby angielskiej ekstraklasy. Kwota żądana za zawodnika przez Stade Rennais rzędu ponad nawet pięćdziesięciu milionów funtów nie miała stanowić dla „The Gunners” wielkiego problemu. Tym bardziej, że klub z Emirates Stadium był zdeterminowany by latem wzmocnić formację ataku. Transfer Ismaili Sarra wydawał się tylko kwestią czasu, choć transakcję miał opóźnić nadchodzący Puchar Narodów Afryki.
Na turnieju rozgrywanym w Egipcie zawodnik potwierdził wysoką dyspozycję pomagając Senegalowi awansować do finału rozgrywek. W decydującym spotkaniu zespół Aliou Cisse uległ jednak Algierii, a Ismaila Sarr, podobnie jak reszta reprezentantów „Les Lions de la Téranga” musiał zadowolić się jedynie srebrnym medalem.
Ismaila Sarr ofiarą zmian
W trakcie Pucharu Narodów Afryki zainteresowanie Arsenalu zawodnikiem Stade Rennais znacznie osłabło. Możliwość pozyskania Nicolas Pepe skłoniła klub z Emirates Stadium do zmiany głównego celu transferowego. Atakujący nie mógł jednak narzekać na brak zainteresowania ze strony pozostałych angielskich klubów. Do wyścigu o pozyskanie uniwersalnego zawodnika stanęły Newcastle United, Crystal Palace oraz Watford. Ostatecznie najbardziej zdeterminowani okazali się przedstawiciele ostatniego z zespołów. Przeprowadzenie transakcji wartej czterdzieści milionów funtów uznano za spory sukces „The Hornets”.











