W rozegranym dzisiaj spotkaniu towarzyskim przygotowująca się do mistrzostw świata Algieria uległa w Dublinie reprezentacji Irlandii 0:3.
Wynik otworzył w 31. minucie pomocnik Paul Green. Siedem minut po rozpoczęciu drugiej połowy kolejną bramkę dla Irlandczyków strzelił piłkarz Celtiku Glasgow, Robbie Keane. Trzeci gol padł w 85. minucie po rzucie karnym, który z zimną krwią wykorzystał kolega klubowy Artura Boruca.
Irlandczycy, pokonując kolejnego uczestnika zbliżającego się mundialu, udowadniają, że powinni grać w finałach mistrzostw świata. Wcześniej Wyspiarze pokonali Paragwajczyków 2:1.
Algieria zagra na mundialu w grupie C. Rywalami Afrykanów będą Anglia, Słowenia i Stany Zjednoczone. Algierczycy do tej pory dwukrotnie uczestniczyli w mistrzostwach świata. Największy sukces osiągnęli w 1982 roku, kiedy zwyciężyli reprezentacje RFN oraz Chile, nie udało się jednak wtedy wyjść z grupy. Drugi występ cztery lata później był znacznie mniej udany. Algieria odpadała po porażkach z Brazylią i Hiszpanią oraz remisie z Irlandią Północną.









