Filippo Inzaghi żegna się z Mediolanem, jednak jak zapewnia, mediolański klub na zawsze pozostanie w jego sercu. Weteran kończy swą przygodę z ekipą „Rossonerich” po 11 latach.
– Milan na zawsze będzie częścią mojego życia i zawsze będę miał go w sercu – mówił Włoch dla „La Repubblica”.

– Mam nadzieję, że AC Milan będzie częścią mojej przyszłości, nie jako piłkarza, ale być może jako dyrektora. Jeśli nie dołączę tam wkrótce, to zrobię to później, bo Milan dał mi wszystko.
Napastnik z Mediolanu wypowiedział się również na temat swej przyszłości. – Wiem, że są kluby, które się mną interesują, ale to trudny wybór. Z jednej strony dobrze byłoby zakończyć karierę ze spełnionym celem, ale z drugiej wciąż mam pragnienie gry i nawet czuję się dobrze.
– Nadal mam wiele motywacji i pasji, by grać i zdobywać kolejne bramki. Zakończenie przygody z piłką nożną trochę mnie irytuje, dlatego myślę o swojej przyszłości – zakończył 38-latek, który ostatnio łączony był z Fiorentiną.











