Zlatan Ibrahimović jest zdruzgotany po porażce z Portugalią w rewanżowym meczu barażowym o awans do MŚ. Szwedzi przegrali 2:3, a w pierwszym spotkaniu także ulegli 0:1 i to Portugalia poleci do Brazylii.

Napastnik PSG dwoił się i troił na boisku, strzelił dwie bramki, ale jeszcze lepszy był Cristiano Ronaldo, który ustrzelił hat-tricka i zapewnił swojej reprezentacji bilet na mundial. Portugalczyk strzelił także jedynego gola w pierwszym spotkaniu.
Zlatan przyznał po meczu, że MŚ bez niego nie będą warte oglądania – Jedno jest pewne. Nie warto czekać na Puchar Świata, gdy mnie tam nie będzie – powiedział nieskromnie Szwed.
Jak sam przyznał, jego nadzieja o sukcesie w Brazylii została przerwana przez Ronaldo, który popisał się wybitnym hat-trickiem. Według niego obydwie drużyny zasłużyły na awans po stworzeniu kapitalnego widowiska – Gratulacje dla Portugalii, ale obie drużyny zasługują na to, aby dostać się do mistrzostw świata.
– To była prawdopodobnie moja ostatnia próba dotarcia z reprezentacją na Puchar Świata – przyznał 32-latek.










