Trwa fatalna passa Chelsea. Londyńczycy przegrali kolejne spotkanie, tym razem z West Bromwich. Po meczu w obronie Andre Villasa-Boasa stanął szkoleniowiec Albion, Roy Hodgson.
Chelsea przegrała na wyjeździe 0:1, a to oznacza, że londyńczycy wygrali zaledwie jedno z ostatnich sześciu spotkań w Premier League. W tabeli podopieczni Villasa-Boasa zajmują piąte miejsce i tracą trzy punkty do czwartego Arsenalu. O możliwościach i potencjale swego vis-a-vis z Portugalii przekonany jest jednak Roy Hodgson.

– Oczywiście, że czuję sympatię do Andre, ale on potrzebuje czasu, żeby to wszystko poukładać. To jest fakt i na pewno Roman Abramowicz wie, że to nie jest liga, w której o zwycięstwa jest łatwo. Większość zespołów jest w stanie wygrać z każdym, bez względu na miejsce w tabeli. Myślę, że jest jeszcze za wcześnie na ocenę Villasa-Boasa – stwierdził trener West Bromwich.
– To poważny i bardzo inteligentny szkoleniowiec i mam nadzieję, że dostanie więcej czasu. Dla niego to nie jest łatwa sytuacja i zapewne trudno to zaakceptować, zwłaszcza kiedy ma za sobą tak wspaniały sezon w Porto. Teraz wie, że każdy medal ma dwie strony, i jestem przekonany, że wyjdzie silniejszy z tego doświadczenia – podsumował Hodgson.











