Finisz rundy jesiennej Ekstraklasy zapowiada się niezwykle ciekawie. W meczach 15. kolejki Ekstraklasy fronty walk o dominację przesuną się do Kielc i Warszawy, gdzie odbędą się najciekawsze spotkania.
Szlagier przy Konwiktorskiej
Najciekawszym spotkaniem 15. kolejki Ekstraklasy niewątpliwie będzie pojedynek Polonii Warszawa z Wisłą Kraków. Początkowo lider Ekstraklasy pod wodzą nowego trenera znacznie obniżył loty. Zupełnie inaczej niż „Biała Gwiazda”, w której era holenderska miała dość trudne początki. Tymczasem podopieczni Maaskanta nie stracili ani jednej bramki w trzech ostatnich spotkaniach. Mało tego, zdobyli łącznie sześć goli, które dały im komplet punktów we wszystkich meczach. Prawdziwym pokazem siły ognia był mecz z Legią, którą wiślacy wręcz zdemolowali na swoim obiekcie. Ten mecz krakowianie przepletli jednak dwoma wymęczonymi zwycięstwami w derbach z Cracovią i Zagłębiem Lubin. Jakie oblicze pokażą w meczu z Polonią? Zespół Pawła Janasa gra w kratkę, stąd jeżeli w najbliższą niedzielę trafi z formą, zapowiada się nam bardzo ciekawe widowisko.
Arcyważny mecz w Kielcach

Bardzo trudna przeprawa czeka na wracającego z dalekiej podróży Lecha Poznań. Mistrzowie Polski, którzy jeszcze niedawno znajdowali się w strefie spadkowej, ruszyli w pościg za czołówką. Po zwycięstwach z Lechią i Polonią Bytom u siebie poprzeczka zostaje zawieszona znacznie wyżej. Tym razem o kolejne ligowe punkty w szranki z „Kolejorzem” stanie czwarta w tabeli Korona Kielce. Przewaga własnego boiska paradoksalnie na razie dla podopiecznych Marcina Sasala okazuje się osłabieniem, kielczanom lepiej dotychczas grało się bowiem na wyjazdach! Ponadto w ostatnich pięciu spotkaniach „Żółto-czerwoni” ugrali zaledwie trzy punkty, przez co można mówić o lekkim kryzysie. Zwycięzca spotkania bardzo poważnie zaznaczy swój akces do walki o najwyższe cele.
Polonia Urbana kontra Legia Skorży
Zza linii bocznej do walki przeciwko swojemu byłemu klubowi Polonię Bytom poprowadzi Jan Urban. Wyniki następcy Szatałowa w bytomskim klubie są przyzwoite – po trzech meczach bez porażki poloniści minimalnie polegli w Poznaniu z Lechem po fatalnym błędzie Gąsińskiego. Godne odnotowania jest to, że z Legią na stadionie przy ul. Olimpijskiej gospodarze najbliższego spotkania grać chyba lubią. Świadczą o tym wyniki konfrontacji obu drużyn w dwóch ostatnich sezonach, które w meczach w Bytomiu były dla Polonii korzystne. Dwa zwycięstwa 1:0 były w obydwu przypadkach odbierane jako wielka sensacja. Goście ponownie będą faworytem, jednak obstawianie ich zwycięstwa w ciemno po brutalnym sprowadzeniu na ziemię w Krakowie dwie kolejki temu byłoby grubą przesadą.













