Thierry Henry jest podobno na najlepszej drodze do opuszczenia obecnego klubu, FC Barcelona.
Prezes katalońskiego klubu, Joan Laporta, przyznał, że jest rozczarowany postawą Francuza i jego odejście jest poważnie rozważane przez zarząd zespołu.
Henry przeszedł do Barcelony latem 2007 roku z Arsenalu Londyn. Niestety nigdy w pełni nie spełnił pokładanych w nim nadziei i nie odtworzył znakomitej formy z czasów gry w Premiership. Obecnie 32-letni gracz wypadł nawet z podstawowego składu drużyny na rzecz Pedro i grywa jedynie nieliczne fragmenty, co bardzo go frustruje.
– Mamy z nim jeszcze roczną umowę, ale po tak rozczarowującym sezonie nie wiem, co zrobimy. Jeśli będzie chciał, to odejdzie latem – powiedział Laporta.
Spekuluje się, że Henry może wybrać dość egzotyczny kierunek i podążyć szlakiem przetartym przez Davida Beckhama, przechodząc do ekipy grającej w MLS, New York Red Bulls.










