Napastnik reprezentacji Francji, Thierry Henry, nie zostanie ukarany za zagranie ręką w meczu z Irlandią.
Celowe zagranie ręką zawodnika Barcelony ułatwiło mu opanowanie piłki i podanie do Williama Gallasa, który bez trudu umieścił ją w siatce. Ta bramka w meczu barażowym o awans do przyszłorocznych mistrzostw świata dała Francuzom remis, który zapewnił im grę na mundialu. Pomimo wielu burzliwych dyskusji, wszystko wskazuje na to, że Thierry Henry nie zostanie ukarany za to zagranie.
Wszystkiemu winne są luki prawne z statucie FIFA, które mogą uchronić francuskiego gwiazdora od odpowiedzialności za tę pamiętną akcję. Obecny raport FIFA stwierdza, że Światowa Federacja Piłkarska nie ma możliwości karania zawodników za takie wypadki . Istnieją jedynie przepisy mówiące o karaniu zawodnika, któremu za pomocą ręki uda się strzelić gola. Henry mógłby więc być ukarany przez FIFA tylko w przypadku, gdyby sam strzelił gola. W związku z tym FIFA nie chce wywołać fali oburzenia, karząc francuskiego napastnika, mimo braku odpowiedniej klauzuli w przepisach.
Taka wiadomość na pewno nie podziała pozytywnie na działaczy irlandzkiej reprezentacji, którzy domagali się od FIFA powtórzenia rewanżowego meczu barażowego z Francją, a nawet przyłączenia Irlandii jako 33 finalisty mistrzostw świata w Republice Południowej Afryki.