Hans-Dieter Flick w roli strażaka. Jak długo potrwa jego misja?


Flick już w pierwszym spotkaniu ligowym zostanie rzucony na głęboką wodę

9 listopada 2019 Hans-Dieter Flick w roli strażaka. Jak długo potrwa jego misja?
Ronaldo.com

Kiedy w zeszłą niedzielę stało się jasne, że Nico Kovac przestanie być trenerem Bayernu Monachium, rozpoczęły się poszukiwania potencjalnego następcy. W mijającym tygodniu tematem przewodnim w niemieckich mediach były potencjalne kandydatury na stanowisko nowego trenera Bawarczyków. Wśród szkoleniowców, którzy mogliby przejąć schedę po Chorwacie, wymieniano takie uznane marki, jak: Jose Mourinho, Massimiliano Allegri, Arsene Wenger czy Erik ten Haag. Spekulacje i poszukiwania wciąż trwają. Tymczasem w dzisiejszym meczu z Borussią Dortmund, podobnie jak w meczu Ligi Mistrzów z Olympiakosem, będzie Hans-Dieter Flick.


Udostępnij na Udostępnij na

Po odejściu Kovaca popularny „Hansi” został mianowany tymczasowym opiekunem ekipy mistrza Niemiec. Nadal jednak nie wiadomo, ile będzie trwała przygoda Flicka w nowej roli. Jedni twierdzą, że władzom Bayernu zależy na natychmiastowym zakontraktowaniu nowego trenera, inni zaś, że Flick poprowadzi drużynę do końca rundy jesiennej albo nawet do końca sezonu.

Klub z Bundesligi w CV

Jako piłkarz Hansi Flick najwięcej występów zaliczył w Bayernie Monachium i FC Koeln. Graczem „Die Roten” był przez pięć lat, w ciągu których udało mu się zanotować 104 występy. Łącznie na poziomie Bundesligi zagrał w 148 spotkaniach. Nigdy nie było mu dane zagrać w dorosłej reprezentacji Niemiec (więcej statystyk z piłkarskiej kariery Flicka znajdziesz TUTAJ) .

Swoją pracę szkoleniową Flick rozpoczął w Victorii Bammental. Był to niewielki klub z małego miasteczka w Badenii-Wirtembergii występujący wówczas na trzecim poziomie rozgrywkowym. Przez kilka lat obecny opiekun Bayernu pełnił funkcję grającego trenera. Jego przygoda z Bammental dobiegła końca w 2000 roku.

Nowy szkoleniowiec Bayernu w swoim CV posiada jeden wpis, który z pozoru powinien zostać uznany za pozytywną laurkę. W końcu przykłady Ralfa Rangnicka czy Juliana Nagelsmanna pokazują, że prowadzenie Hoffenheim daje przepustkę do wielkiej piłki. Zatem jeśli ktoś trenował klub spod Sinsheim przez pięć lat, to powinno znaczyć, że ma pojęcie o futbolu.

I faktycznie, Hansi Flick był szkoleniowcem „Hoffe” przez pół dekady. Z tym, że wówczas była to drużyna trzecioligowa. Zresztą na trzeci poziom rozgrywkowy „Wieśniaki” awansowały w sezonie 2000/2001 pod wodzą obecnego trenera Bayernu. Przez pięć lat rządów Flicka Hoffenheim plasowało się w czołówce rozgrywek Regionaliga Sued (wtedy jeszcze nie istniała 3. Bundesliga). Jednak zespołowi ani razu nie udało się zbliżyć do miejsca premiowanego awansem na zaplecze 1. Bundesligi.

Po sezonie 2004/2005 zakończonym siódmą lokatą w lidze stanowisko trenera Hoffenheim objął Alfred Shon. Natomiast po nim swoje rządy rozpoczął Ralf Rangnick. Ciąg dalszy tej historii wszyscy znamy.

U boku Loewa

Na początku lipca 2006 roku Hansi Flick rozpoczął pracę w roli asystenta legendarnego Giovanniego Trapattoniego w nowo powstałym RB Salzburg. Jego przygoda z przyszłym austriackim potentatem trwała zaledwie dwa miesiące. Wówczas Flick zdecydował się przyjąć ofertę od niemieckiej federacji. Został mianowany asystentem Joachima Loewa w pierwszej reprezentacji Niemiec.

Tę funkcję Hansi Flick piastował przez osiem lat. Z reprezentacją Niemiec świętował wicemistrzostwo Europy w 2008 roku, trzecie miejsce na mundialu w 2014 roku, a przede wszystkim mistrzostwo świata zdobyte w 2014 roku. Pracując z kadrą, Flick miał okazję obcować z największymi gwiazdami światowego futbolu oraz współpracować z wybitnym trenerem, jakim niewątpliwie jest Joachim Loew. Takie doświadczenie może okazać się nieocenione w kontekście pracy w Bayernie Monachium.

Po zwycięskich mistrzostwach świata Flick zamienił pracę trenerską na funkcję dyrektorską. Został dyrektorem sportowym reprezentacji Niemiec. Swoją misję w DFB zakończył w styczniu 2017 roku.

W lipcu 2017 roku Hansi Flick powrócił do Hoffenheim. Tym razem w roli kierownika sportowego. Klub, który zastał, diametralnie różnił się od tego, który pozostawiał 12 lat wcześniej. „Hoffe” grało w Bundeslidze oraz walczyło o prawo startów w europejskich pucharach. Jego praca w nowym-starym zespole nie potrwała długo. W lutym 2018 roku Flick opuścił Hoffenheim i na jakiś czas zniknął z pola widzenia.

Misja Bayern

Przed rozpoczęciem kampanii 2019/2020 Hansi Flick został włączony do sztabu szkoleniowego Nico Kovaca w Bayernie Monachium. Na wieść o zatrudnieniu byłego piłkarza „Die Roten” w Bawarii zareagowano pozytywnie. Ponadto Flick zdawał się mieć wszelkie kompetencje i doświadczenie niezbędne do pracy w tak dużym klubie.

Należy jednak przypuszczać, że nie mógł się spodziewać tego, iż jego rola po kilku miesiącach ulegnie zmianie. 3 listopada 2019 roku był ostatnim dniem Nico Kovaca na stanowisku pierwszego trenera Bayernu Monachium. Czarę goryczy przelała porażka 1:5 z Eintrachtem Frankfurt poniesiona dzień wcześniej. Flick (na razie tymczasowo) przejął stery po Chorwacie, a jego asystentem został doświadczony Hermann Gerland.

Debiut Flicka był jak najbardziej udany. Bawarczycy pewnie pokonali 2:0 Olympiakos Pireus w Lidze Mistrzów. Kibice odetchnęli z ulgą. Uwierzyli, że wraz z przyjściem Flicka zadziała tzw. efekt nowej miotły i byłemu asystentowi uda się wyprowadzić Bayern na prostą.

Na początku swojej samodzielnej pracy na Allianz-Arena Flicka czeka bardzo trudne zadanie. Do Monachium przyjedzie żądna krwi Borussia Dortmund. Podopieczni Luciena Favre’a zdają sobie sprawę, że to doskonały moment, aby pokonać Bawarczyków i odskoczyć im w tabeli. Trzeba przyznać, że już na dzień dobry Hansi Flick zostanie rzucony na głęboką wodę.

Interesujące jest to, że na przedmeczowej konferencji prasowej trener Bayernu zapowiedział, że w spotkaniu z BVB zobaczymy ten sam skład co w wygranym starciu z Olympiakosem. Zobaczymy, czy taka bezpośredniość okaże się opłacalna.

Na razie jest Flick. Ale co dalej?

Przez najbliższy okres Hansi Flick będzie uchodził za opcję tymczasową. Jeśli któryś ze znanych europejskich trenerów przyjmie ofertę pracy w Bayernie, to zapewne Flick będzie musiał powrócić do roli asystenta. Jednak piłka nożna widziała kilka przypadków trenerów, którzy mieli stanowić jedynie chwilowe rozwiązanie, a pozostawali w klubie na dłużej. Tak było chociażby w przypadku Roberto Di Matteo w Chelsea oraz Ole-Gunnara Solskjaera w Manchesterze United.

Możemy być pewni, że Flick nie jest trenerem z pierwszej lepszej łapanki. Przez lata zbierał doświadczenie w reprezentacji Niemiec. Teraz będziemy mieli okazje się przekonać, czy zdobyta wiedza ma realne przełożenie na futbol w wydaniu klubowym. Oprócz niełatwej sytuacji ligowej Hansi Flick będzie też musiał zmierzyć się z plagą kontuzji i wynikającymi z tego brakami w linii defensywnej. Bo w ataku może liczyć na niezawodnego w tym sezonie Roberta Lewandowskiego (o fantastycznej skuteczności Polaka przeczytasz TUTAJ).

Dziś o 18:30 „Der Klassiker”. Naprzeciwko siebie staną jedenastki Bayernu Monachium i Borussii Dortmund. Od dawna to starcie nie zapowiadało się tak pasjonująco. Obie drużyny mają coś do udowodnienia. Remis nikogo w tym spotkaniu nie zadowoli.

Komentarze
Kibic (gość) - 2 tygodnie temu

Hansi Flick może pozostać na stanowisku szkoleniowca Bayernu do końca tej rundy, a w przerwie zostanie przedstawiony nowy trener, który poprowadzi tą drużynę przez długi czas

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski