Trener Barcelony, Pep Guardiola, pochwalił swoich zawodników po wczorajszym zwycięstwie 5:1 z Valencią i stwierdził, że jego zespół nie zasługuje na to, by tracić do prowadzącego w tabeli Realu Madryt aż dziesięć punktów.

– Tracimy dziesięć punktów, ale szczerze mówiąc, nie wydaje mi się, że na to zasługujemy, biorąc pod uwagę naszą grę w tym sezonie. Kilka zdarzeń ma wpływ na to, że jesteśmy tak bardzo z tyłu i trudno będzie odrobić tę stratę. Jednak w ciągu pozostałych trzech miesięcy musimy spróbować wrócić do walki i rywalizować z innymi, tak jak zrobiliśmy to dzisiaj.
– Dzisiejszego wieczoru zagraliśmy bardzo dobrze. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego, jak sprawy się potoczyły i jak zagraliśmy. Zawsze myślę, że mamy wielkie szczęście, bo posiadamy takie pokolenie piłkarzy. To zaszczyt, że mogę się nimi cieszyć, ponieważ to wspaniali ludzie.
Guardiola uważa, że to, co różni jego podopiecznych od rywali, to determinacja i pragnienie osiągnięcia sukcesu.
– Wiem, że w sporcie musisz sprawdzać się codziennie, w każdym momencie i myślę, że nie ma na to lepszego przykładu niż ci zawodnicy.
Takie gadanie jest bez sensu. Dziesięć punktów
straty wzięło się ze słabej dyspozycji na
przestrzeni sezonu.
za te pomoce sędziów na przestrzeni ostatnich 6 lat
zasługujecie na taką strate
Czasami jest tak że się odpada z pucharu nie
zasłużenie bo o tym decyduje jakiś mecz góra dwa
ale mieć pretensje o tak wysoką stratę i drugie
miejsce w lidze bo się na to nie zasłużyło ? To
jakiś precedens !
Już formacja 4-3-3-3 nie skutkuje hehe, w końcu
coś się ruszyło i pupilki UEFAlonskie coś
ostatnim czasem słabiutko graja ;D
A no tak nie zasługujecie na taką
stratę...Zasługujecie na stratę 20 punktów a nie
10...
Pep nie placz :) my juz znamy te wasze barcelonskie
lamenty i na boisku jak i po zanim :) tabela mowi
wszystko za siebie zaczyna sie nowa historia :)
jeden mecz Pep nie znaczy że nie powineliśmy
tracić dzisięć punktów
BYŁO BY WYGRYWAĆ WSZYSTKIE MECZE A NIE REMISOWAĆ
tego już się słuchać nie chce! a aktorskie
płaczki z małpą Pepe lepsze co.
GROSZ PO GROSZU ZBIERZE SIĘ MIARKA
Jak się wystawia na mecz z osasuna na trudnym
terenie na rozegraniu sergio roberto, thiago a na
skrzydle cienkiego pedro któremu co chwile odskakuje
piłka a na ławce sadza inieste,xaviego i fabregasa
razem to sie potem głupio przegrywa. Teraz czekam na
mecz z athletico i zobaczymy czy kryzys meczach
wyjazdowych się skończył czy dalej będzie gra bez
ambicji i na stojąco
a kto pamięta to? 1 FC.Slovacko - Real.M 5:0 ? ;d
skoro już okrzyknęliście swoją drużynę
najlepszą w Hiszpani to musicie przyznać że
jeżeli wygrywa się z mistrzem 1-3 to jest się
lepszym :P
dodaj jeszcze wygrana w CDR i Superpuchar hiszpanii.
Pamietajcie że w zeszłym sezonie real tez miał
spora przewagę a potem zgasł na koniec sezonu.
Kończ waść wstydu oszczędź! Czekałem na ciebie
pod newsem o klęsce Arsenalu 0-4, jesteś facetem???
Jak tak to nie masz jaj, ponawiam moją prośbę
tutaj- podaj swój adres to porozmawiamy na moich
zasadach pseudokibicu...
ty tez nie pamietasz,dorwales wynik gdzies z netu,a
teraz zgrywasz jajoglowego,a tak naprawde jestes
plaski..
Tym razem to grubo przesadziłeś. Sytuacja w lidze
jest adekwatna do tego co się działo, idąc twoim
tropem myślenia to mogę też mieć pretensje o te
wszystkie niewidoczne spalone, brak rzutów karnych
czy brak kartek w meczach Barcy ale po co??? Co do
słów Guardioli- sam sobie jest winien bo wiele jego
decyzji personalnych było trafionych jak kulą w
płot a do tego doszły kontuzje graczy Barcy i stąd
mamy te 10 pkt. (wiem, że wolisz Real ale
powinieneś też pamiętać że Mourinho nie potrafi
pokonać Barcelony od długiego czasu więc pokora
jest tu jak najbardziej wskazana).
Szacunek za chłodny umysł i za zauważenie
błędów swoich . Co do Mourinho to co potrafi a
czego nie to się nie zgodzę ale masz prawo do
własnych poglądów . Guardiola zrobił kawał
dobrej roboty przed meczem z Valencią i to
zaprocentowało . Arsenal ma teraz Tottenham
Liverpool Newcastle United i o ile dobrze pamiętam
zaległy mecz z Evertonem więc po meczach Robina nie
uświadczysz ;p.
Niedzielne zwycięstwo było 32-gim gdzie podopieczni
Guardioli zdobyli 5-ęć lub więcej bramek.
Podzielam zdanie Jaro jeśli chodzi o trenera Barcy.
Jak wygląda sytuacja w tabeli każy wie,nie ma co
biadolić tylko wziąść sie do roboty i odrabiać
strate o ile Królewscy zaliczą potknięcie.
Czyli teraz Real jest winny za to że ma więcej
punktów ktoś napisał
" przyznać że jeżeli wygrywa się z mistrzem 1-3
to jest się lepszym :P "
Czyli nawet jak Real wygra ligę to i tak kibice
barcy nie przyznadzą szacunku
Nie chodzi o coś innego. Chcę by kibice Realu nie
obrażali piłkarzy Barcelony, że nie zdobędą
czwartego mistrzostwa z rzędu bo to nie znaczy, że
nagle zapomnieli jak się gra w piłkę (takie jest
tu 95% komentarzy ze strony kibiców Realu). Jeśli
Barcelona pokona drugi raz Real w lidze to należy
się jej szacunek nawet jak mistrzem zostanie Real
(jeszcze trzeba pamiętać o pucharze króla, gdzie
Barcelona w rywalizacji z odwiecznym rywalem też
wyszła zwycięsko).
do szwajc1212
Na pewno Real za kadencji Mourinho gra lepiej z
Barceloną niż za trenerki Ramosa czy Pellegriniego
ale dotąd pokonał Barcelonę raz w finale pucharu
króla więc mam rację. Możesz się ze mną nie
zgodzić ale Barcelona w ostatnich latach znalazła
patent na wygrywanie z los blancos, to jest
niezaprzeczalny fakt.
Chodzi mi o słowo co Mourinho potrafi a czego nie .
Wyeliminował Barcelonę z Interem a po przyjściu do
Realu żadnego z pucharowych meczy nie możemy się
wstydzić . Oczywiście możecie pisać że trzy
razy odpadliśmy ale każdy z tych dwumeczy miał
inną historię i walka była jak równy z równym .
Guardiolę wbrew chłamu medialnemu też cenię jako
trenera i słowo "samograj" jest tu wielkim
nadużyciem . Oni zostaną jeszcze kilka lat w tych
klubach i rywalizacja będzie bardzo zacięta pomimo
tego że pomocników to wy macie lepszych . Pozdro