Reprezentanci Polski pokonali w spotkaniu towarzyskim 2:0 Liechtenstein. Po meczu na pytania dziennikarzy odpowiadał Kamil Grosicki.
– Miałem parę sytuacji, ale czasem głowa się zagotowała i podania były niedokładne. Niemniej stworzyliśmy sobie z Adrianem kilka okazji podbramkowych – powiedział Kamil Grosicki.

– W spotkaniu z Mołdawią będzie wojna. Potrzebujemy ważnej wygranej i mam nadzieję, że takie zwycięstwo odniesiemy w piątek. Ten mecz może dać nam dużo optymizmu na przyszłość – dodał.
– Nie chciałbym oceniać, jaki był mecz z Liechtensteinem. To było spotkanie tylko towarzyskie, ale wygraliśmy je i to już historia. Oczywiście, że chcemy grać ładnie dla oka, ale nie zawsze to wychodzi. Staraliśmy się grać tak, jak zalecił nam trener. Mieliśmy szybko rozgrywać piłkę. Wygraliśmy 2:0 i trzeba się z tego cieszyć – zakończył.
Z Krakowa – Łukasz Pawlik/iGol.pl










