W Eredivisie po raz kolejny piłkarze uraczyli kibiców gradem bramek. Gole strzelano jak na komendę, niekoniecznie robili to faworyci spotkań. Rozczarowało jedynie spotkanie na szczycie, pomiędzy PSV a Ajaksem, które zakończyło się bezbramkowym remisem.

Bez kapitulacji w Tilburgu. Strzelanina w Almelo
W pierwszym meczu 25. kolejki, który rozgrywany był w Venlo, VVV pokonał 1:0 Excelsior Rotterdam. Obie drużyny nie mogą być zadowolone ze swojego dorobku punktowego. Zwłaszcza gospodarze powinni postarać się o zdobywanie punktów w kolejnych spotkaniach. W meczu z ekipą z Rotterdamu ta sztuka się udała. Bramkę na wagę trzech punktów zdobył już w pierwszej minucie Robert Cullen.
Nie poddają się piłkarze Willem II. Znajdujący się w fatalnej pozycji po rundzie jesiennej klub powoli wychodzi z dołka. Czy wiosenne zwycięstwa wystarczą, by wygrzebać się ze strefy spadkowej? Trudno oceniać. Pierwszy krok do realizacji celu został wykonany. Willem II pokonał wyżej notowany SC Heerenveen 4:3. Piłkarze z Tilburga po raz kolejny udowodnili, że potrafią walczyć do ostatniego gwizdka. Decydujące bramki strzelone przez Jana Arie Van den Heijdena i Maceo Rightersa padły w 83. i 89. minucie meczu.
Porażka „Fryzów” była zaskoczeniem, za to przegrana Vitesse w Almelo raczej mogła być brana pod uwagę. Niespodziewanie piłkarze Heraclesa wygrali bardzo wysoko, bo aż 6:1. Piłkarze z Almelo muszą gromadzić punkty, bo ich sytuacja w tabeli nie jest tak dobra jak w zeszłym sezonie. Wygrana z bezpośrednim rywalem w walce o utrzymanie w holenderskiej elicie mogła być uznana za spory sukces Heraclesa.
Odrodzenie Feyenoordu?
Do najlepszych czasów nawiązał w meczu z FC Groningen Feyenoord Rotterdam. Zdecydowanym faworytem rywalizacji na De Kuip byli goście. Piłkarze Pietera Huistry zawiedli jednak na całej linii. Świetnie dysponowany był Georginio Wijnaldum, który czterema golami znacznie przyczynił się do rozgromienia czwartej drużyny Eredivisie. Być może kibice na stadionie Feyenoordu oglądali przełomowy moment w grze swoich ulubieńców. Może czeka nas teraz marsz „Portowców” w górę tabeli?
Trzy punkty na własnym terenie zainkasowali również piłkarze NAC, którzy w Bredzie zdołali pokonać ADO Den Haag. Mecz obfitujący w zwroty akcji zakończył się rezultatem 3:2. Decydującą o zwycięstwie gospodarzy bramkę zdobył węgierski obrońca, Csaba Feher.
Roda Kerkrade z Przemysławem Tytoniem w składzie zdołała tylko zremisować na własnym terenie z De Graafschap. „Górników” na prowadzenie wyprowadził w pierwszej części gry Martin Skoubo. Gościom udało się jednak wyrównać. Tuż po wznowieniu gry gola dającego punkt zdobył Steve de Ridder.











