Już w najbliższy weekend rozegrana zostanie trzecia kolejka rosyjskiej Premier Ligi. W niej Zenit Sankt Petersburg zmierzy się ze Spartakiek Nalczik. Powody do radości ma trener Luciano Spalletti, gdyż piłkarze jego drużyny z Aleksandrem Kierżakowem czują się coraz lepiej, mają coraz większe szanse na grę.
– Lekarze wykonali kawał dobrej roboty. Aleksandrowi Kierżakowowi gips nie przeszkadza w braniu udziału w zajęciach. Być może zagra nawet w meczu z Nalczikiem, Tomas Hubocan wciąż musi trenować indywidualnie. Aleksandar Luković nie trenował, ale z powodu bólu gardła. Aleksandr Bucharow już jest w pełni zdrowy. Fernando Meira i Jurijowi Żewnowowi potrzeba jeszcze tygodnia na pełną regenarację. Mnie też by się przydał miesiąc urlopu. Cieszę się, że w końcu wszystko się układa – stwierdził Spalletti.
Mistrzowie Rosji do starcia z Nalczikiem przystąpią w roli wicelidera ligi. Piłkarze z Kabardo-Bałkarii obecnie znajdują się na 10. miejscu.










