Gościnna niedziela w L1


W niedzielę dokończona została 35. kolejka francuskiej Ligue 1. Najważniejszą informacją tego dnia jest z pewnością remis 1:1 na Parc des Princes pomiędzy PSG i Valenciennes, co odwleka mistrzowską fetę w Paryżu. W innych meczach Nice pokonało na wyjeździe Rennes 3:0, a AS Nancy przegrało u siebie 0:3 z Lyonem.


Udostępnij na Udostępnij na

Stade Rennais 0:3 OGC Nice

Gomis zapewnił zwycięstwo OL
Gomis zapewnił zwycięstwo OL (fot. football365.fr)

Na stadionie w Rennes zmierzyły się dwa zespoły, które zapewniły sobie już dawno utrzymanie w Ligue 1. Stade Rennais gra już w zasadzie o przysłowiową pietruszkę w tym sezonie, a OGC Nice będzie walczyło do samego końca o europejskie puchary. Niedzielny mecz miał dwie diametralnie inne połowy. W pierwszej części zawodów to gospodarze nadawali rytm grze i to właśnie oni stworzyli sobie dogodne sytuacje do objęcia prowadzenia. Tylko dzięki nieskuteczności Diarry, Doucoure i Pitroipy OGC Nice nie straciło bramki i schodziło na przerwę przy bezbramkowym remisie. Po zmianie stron sytuacja na boisku obróciła się o 180 stopni i to podopieczni Claude’a Puela przejęli inicjatywę. Skutkiem tego była bramka Cvitanicha z 52. minuty i wyjście na prowadzenie gości. Ale zespół z Lazurowego Wybrzeża nie zamierzał bronić skromnej przewagi i nadal prowadził grę. W 71. minucie sędzia spotkania podyktował dla przyjezdnych rzut karny za zagranie ręką jednego z zawodników Rennes. „Jedenastkę” na gola zamienił Cvitanich, dla którego było to już 17. trafienie w obecnych rozgrywkach Ligue 1. Na 3:0 podwyższył Bautheac w 84. minucie i przypieczętował efektowne zwycięstwo Nice, które tym samym awansowało na czwartą pozycję w tabeli.

AS Nancy 0:3 Olympique Lyon

PSG zremisowało 1:1 z Valenciennes
PSG zremisowało 1:1 z Valenciennes (fot. psg.fr)

AS Nancy marzy w dalszym ciągu o utrzymaniu się w lidze. Olympique Lyon walczy o pozycję na podium. Z tych dwóch powodów spotkanie na północy Francji zapowiadało się bardzo emocjonująco. Jednak pierwsza połowa, podobnie jak w Rennes, nie przyniosła kibicom wielu okazji do poderwania się z miejsc. Obie drużyny grały zachowawczo i koncentrowały się na niestraceniu bramki. To im się udało i do przerwy było 0:0. W drugiej połowie meczu na boisku pojawił się Gomis i od tego momentu zaczęły się atrakcje dla zgromadzonych fanów. Jednak nie były to pozytywne zjawiska dla kibiców gospodarzy. Już trzy minuty po przerwie Gomis po raz pierwszy wpisał się na listę strzelców i było 1:0 dla Lyonu. Zawodnicy Nancy nie poddali się i walczyli zacięcie o doprowadzenie do remisu. Lecz to kontratak gości w 80. minucie przyniósł im drugą bramkę, a jej strzelcem okazał się Gourcuff. To nie był jednak ostatni cios zadany przez przyjezdnych. Gomis zdobył swoją drugą bramkę w 89. minucie i tym samym ucieszył wszystkich kibiców swojej drużyny. Lyon wygrał po dobrej drugiej połowie i świetnej dyspozycji Gomisa. Dzięki temu zwycięstwu OL utrzymał swoją trzecią pozycję i powiększył przewagę nad czwartą Niceą do trzech oczek. Z kolei sytuacja Nancy jest coraz bardziej skomplikowana i przyszłość tej drużyny w L1 jest nadal niepewna.

Paris Saint-Germain 1:1 Valenciennes

PSG zaprzepaściło szansę na historyczny sukces, czyli pierwsze od 19 lat mistrzostwo Francji. Oczywiście nadal może być spokojne o tytuł, ale szampany wciąż muszą się chłodzić. Remis jest jednak wynikiem sprawiedliwym, ponieważ gospodarze podeszli do dzisiejszego meczu lekceważąco. Valenciennes pokazało charakter, za co otrzymało nagrodę w postaci jednego punktu. Jest jednak pozytyw takiego wyniku. Paris Saint-Germain gra za tydzień z Lyonem i musi walczyć o punkty. Dzięki temu szykuje nam się znakomite widowisko.

Relację z tego spotkania możecie Państwo przeczytać tutaj.

Najnowsze