Górnik Zabrze wystartuje w wyścigu o czołowe pozycje w PKO BP Ekstraklasie bez swojej gwiazdy, która zajaśniała w rundzie jesiennej. Siedem goli i dwie asysty - takimi liczbami może pochwalić się Ousmane Sow. Gracz, który był najlepszym dryblerem naszej ligi opuszcza szeregi zespołu Michala Gašparika i zacznie swoją przygodę w Danii. Senegalczyk zmienia otoczenia po tylko i aż roku w PKO BP Ekstraklasie. Przypomnijmy sobie jak opuszczał nasz kraj Szymon Żurkowski lub Arkadiusz Milik w celu podbicia piłkarskiej Europy oraz inni zawodnicy, którzy odchodzili za duże pieniądze z klubu przy ul. Roosevelta 81.
Wielkie nadzieje i na tym się skończyło…
Szymon Żurkowski był chłopakiem, z którym mieliśmy wielkie nadzieje. Widzieliśmy w tym piłkarzu kogoś kto wskoczy na lata do środka pola reprezentacji Polski. AC Fiorentina kupiła zawodnika urodzonego w Tychach za cztery i pół miliona euro na początku 2019 roku. 28-latek dołączył do zespołu z Serie A dopiero latem, ponieważ środkowy pomocnik rozegrał rundę wiosenną w barwach Górnika Zabrze. Przygoda we Włoszech była historią uwikłaną w wypożyczenia. Piłkarz urodzony w Tychach rozegrał zaledwie sześć spotkań dla ekipy, która sprowadziła młodego Polaka z Polski do Włoch.
Szymon Żurkowski dojrzewał w Empoli gdzie spędził dwa sezony na wypożyczeniu pod batutą włoskich szkoleniowców. Pasquale Marino, Alessio Dionisi, Aurelio Andreazzoli – ta trójka prowadziła zdolnego Polaka i pomagała mu zaaklimatyzować się w Italii. 28-letni gracz wrócił po dwóch latach do AC Fiorentiny, ale spędził tam zaledwie pół roku. Tym razem Spezia zgłosiła się po usługi reprezentanta Polski. Po półrocznym wypożyczeniu nastąpiła chwila gotówkowego transferu. Spezia zainwestowała w Szymona Żurkowskiego, aby w styczniu 2024 roku wypożyczyć byłego piłkarza Górnika Zabrze do dobrze znanego miejsca Polakowi czyli Empoli. Obecnie reprezentant Polski gra w Spezii w Serie B.

Czesław Michniewicz zapisze się na długo w sercu Szymona Żurkowskiego, ponieważ 28-latek przeżył wielkie chwile u tego selekcjonera. To właśnie 55-latek prowadził kadrę narodową, gdy Szymon Żurkowski w niej zadebiutował, a w sumie siedmiokrotnie zakładał koszulkę z „orzełkiem na piersi”. Piękną historię napisała kadra u-21 pod wodzą tego samego trenera, który na mistrzostwach Europy w 2021 roku bił się z najlepszymi w fazie grupowej. Pomocnik z Tych brał czynny udział w tamtych wydarzeniach. Wygraną z Belgią 3:2 zawdzięczamy ówczesnemu graczowi Empoli, który zdobył gola i zanotował asystę w tamtym meczu. Ostatecznie pomimo uzyskanych 6 punktów w grupie z Hiszpanią, Włochami i wspomnianą Belgią nie przebrnęliśmy tej fazy rozgrywek.
Ousmane Sow pójdzie ich śladem?
Lawrence Ennali i Daisuke Yokota są obcokrajowcami, którzy opuszczali Górnik Zabrze za dobre pieniądze, które wpłynęły do klubu. Niemiecki skrzydłowy pokazał się przez rok polskiej publiczności. MLS przykuło uwagę 23-latka i od lata 2024 Huston Dynamo jest jego pracodawcą. Jan Urban ma swój wkład w rozwój tego piłkarza, który rozegrał swój najlepszy sezon pod okiem obecnego selekcjonera reprezentacji Polski. Siedem goli i dwie asysty w 29 spotkaniach – takim bilansem może pochwalić się Niemiec w barwach Zabrzan. W Stanach Zjednoczonych wydarzyła się bardzo przykra sytuacja, ponieważ Lawrence Ennali zerwał więzadła krzyżowe i wrócił do grania w czerwcu zeszłego roku. Ben Olsen liczy, że skrzydłowy rozwinie swoje skrzydła w pełni z nowym sezonem.
Górnik Zabrze ściągnął Daisuke Yokotę z łotewskiej Valmieri i ten transfer okazał się trafny. Japończyk spędził w Polsce nie cały rok, lecz zdążył się zapisać pozytywnie w zespole 14-krotnego mistrza Polski. Na przełomie dwóch sezonów skrzydłowy popisał się dziewięcioma trafieniami i trzema podaniami, po których koledzy cieszyli się z gola. Jego postawa zaintrygowała belgijski KAA Gent, ale tam nie zrobił tyle wiatru co w Polsce. Obecnie 25-latek próbuje swoich sił w 2.Bundeslidze.
Reprezentanci Polski
Górnik Zabrze jest miejscem, gdzie Arkadiusz Milik pokazał się światu. Właśnie na Śląsku zajaśniał po raz pierwszy piłkarz trapiony urazami w ostatnich latach. Bundesliga, Eredivisie, Ligue 1 i Serie A – wszyscy znamy kluby, które podbijał lub próbował podbijać polski napastnik. Bayer Leverkusen kupił zawodnika urodzonego w Tychach za 2,6 miliona euro. Najwięcej pieniędzy wydało SSC Napoli na 73-krotnego reprezentanta Polski, bo aż 32 miliony euro zyskał Ajax Amsterdam. Kto wie jak potoczyłaby się kariera naszego snajpera gdyby nie liczne urazy. Duet Lewandowski-Milik był jednym z najgroźniejszych duetów w Europie. Robert Lewandowski świetnie czuł się na boisku z 31-latkiem, a Adam Nawałka wykorzystywał tę nić porozumienia. Piłkarz Juventusu trafiał do siatki 17-krotnie w 73 występach w narodowych barwach. Czy będą kolejne gole w kadrze? Czy zdrowie pozwoli Polakowi na głośną końcówkę kariery?

Łukasz Skorupski jak kolega z kadry ruszył do Włoch w kierunku rozwoju swojej kariery. Po sezonach 2011/12 i 2012/13 AS Roma zgłosiła się po polskiego bramkarza, a Górnik Zabrze sprzedał bramkarza za niecały milion euro. I tak już 13 rok mija jak 34-letni bramkarz strzeże bramek włoskich drużyn. Jak w przypadku Szymona Żurkowskiego także w Empoli oglądaliśmy reprezentanta Polski przez dwa lata. Kluczowy transferem w życiu popularnego „Skorupa” była zmiana otoczenia na Bolognię. Ten sezon jest już ósmym w barwach tej drużyny. Dzięki tak dobrej postawie w klubie Łukasz Skorupski dostał swoje szanse w reprezentacji Polski, których było 20 do tej pory.
Młodość napiera!
Szymon Włodarczyk nie przebił się w Legii Warszawa i swoich sił spróbował w Górniku Zabrze. Bartosch Gaul dał okazję do przedstawienia swojego talentu na polskim podwórku. 23-latek zapracował w sezonie 2022/2023 na transfer do Holandii. Osiem goli i jedna asysta przy niemieckim trenerze zaprocentowała przenosinami do Sturmu Graz. W Austrii potoczyła się przyjemnie kariera 23-latka. Pierwsza bramka w Lidze Europy oraz zebrane doświadczenie na europejskich boiskach plus gole w austriackiej Bundeslidze – tak w skrócie można podsumować tę przygodę. Kolejnym etapem rozwoju były przenosiny do włoskiej Salernitany, ale tak samo jak w teraz w holenderskim Excelsiorze nie ma rewelacji u piłkarza, który zagrał mecze przy boku Jana Urbana na ławce trenerskiej.
Dominik Sarapata trafi do 🇩🇰 FC Kopenhaga za 4 mln euro + milion w bonusach.
17 lat, 16 występów w Ekstraklasie. Dlaczego FCK sięga po młodzieżowego reprezentanta Polski? Dane @Hudl Performance:
🏃♂️dystans/90 minut – 10,72 km (7. najlepszy wynik w lidze)
🏃♂️metry/minutę – 119 (6.… pic.twitter.com/AE0SOPXcCD— Szymon Janczyk (@sz_janczyk) June 20, 2025
Górnik Zabrze sprzedał talent w osobie Dominika Sarapaty. Piłkarz, który nie zdążył dobrze pokazać swoich umiejętności w PKO BP Ekstraklasie już rywalizuje na poziomie młodzieżowej Ligi Mistrzów. Defensywny pomocnik rozegrał 16 meczy w naszej lidze i zaimponował w nich na tyle mocno, iż włodarze FC Kopenhagi postanowili sprowadzić młodego Polaka. W pierwszym zespole ściągnął z murawy kwadrans w trzech występach. Zdecydowanie częściej stawiają na gracza urodzonego ze Świętochłonic w młodzieżowym zespole. Dominik Sarapata dał znać o sobie w UEFA Young League, gdzie popisał się golem i dwoma asystami przeciwko Tottenhamowi Hotspur. Oby to był początek wielkich rzeczy dla naszego rodaka.