Po dwutygodniowej przerwie wracamy na ligowe boiska. 8. kolejkę T-Mobile Ekstraklasy rozpocznie starcie Górnika Zabrze z Koroną Kielce. Jeżeli gospodarze wygrają, to przynajmniej do zakończenia meczu Zagłębie – Lech będą liderami ekstraklasy.
Górnik Zabrze doskonale radzi sobie w tegorocznych rozgrywkach ekstraklasy. Oprócz spotkania z Legią górnicy nie zaznali jeszcze smaku porażki w tym sezonie. Po siedmiu kolejkach z trzynastoma punktami na koncie zajmują bardzo dobrą trzecia lokatę. W ostatniej serii spotkań w meczu wyjazdowym pokonali „Górali” z Bielska-Białej 3:1, a tydzień wcześniej na własnym obiekcie pewnie odprawili z kwitkiem obecnego mistrza Polski, Śląsk Wrocław 4:1. Jeżeli z Koroną zdobędą komplet punktów, to przynajmniej do godziny 22:30 będą liderami TME.
– Dobrze, że w końcu zagramy po dłuższej przerwie. Obyśmy zwycięsko powrócili do gry. Będziemy faworytami, bo jesteśmy na trzecim miejscu w tabeli, ale Korona zaczyna grać coraz lepiej. To będzie trudny mecz – zaznacza Aleksander Kwiek, po czym dodaje: – To może być złudne. Musimy podejść do tego spotkania jak do każdego innego. Musimy wyjść i zagrać z wielką determinacją i zaangażowaniem. Po prostu – robić swoje.
Drobne problemy w przygotowaniach w związku z przedłużonym udziałem aż trzech zawodników Górnika w zgrupowaniu reprezentacji miał sztab szkoleniowy zabrzan: – Na środowe popołudnie mieliśmy już zaplanowany trening z kadrowiczami. W związku z odwołaniem spotkania Polski z Anglią przełożyliśmy trening z godziny 16:00 na godzinę 14:00, bo też chcieliśmy zobaczyć mecz reprezentacji. W znacznym stopniu to jednak naszych przygotowań nie skomplikowało – twierdzi opiekun zabrzan, Adam Nawałka.
Do piątkowego starcia Górnik przystąpi bez poważnych osłabień. W porównaniu z meczem w Bielsku-Białej do składu zabrzan powraca Antoni Łukasiewicz, którego zastąpił Mateusz Zachara. Nadal niedysponowani są Michał Jonczyk, Gabriel Nowak i Mariusz Magiera. Oni jeszcze w tym sezonie nie grali.
Korona Kielce w obecnych rozgrywkach gra w kratkę. W ostatnich dwóch pojedynkach zawodnicy tej ekipy zdobyli cztery punkty. Zremisowali z GKS-em Bełchatów i pokonali Zagłębie Lubin. Z ośmioma oczkami zajmują jedenaste miejsce w tabeli. Oczywiste jest, że drużynę z Kielc czeka wyjątkowo trudny mecz przeciwko niepokonanej drużynie Górnika. Jednak zawodnicy i trener Korony nie przejmują się statystykami i do Śląska jadą po zwycięstwo: – Przed nami 8. kolejka spotkań i drużyna, która w tym sezonie jeszcze nie przegrała. Oczywiście chcemy przerwać jej dobrą passę, bo każda seria kiedyś musi się skończyć. Dodatkowo mobilizuje nas też to, że Górnik w 2012 roku ani razu nie przegrał na własnym boisku – mówił Leszek Ojrzyński na konferencji prasowej przed spotkaniem z Górnikiem Zabrze.
– Każdy mecz jest otwartą sprawą. Górnik to kolektyw, ale mieliśmy analizę jego gry i jesteśmy mądrzejsi. To nie jest ważne, że gramy z nim na wyjeździe, bo zarówno u siebie, jak i na stadionie przeciwnika trzeba zostawić serducho na boisku – dodaje Maciej Korzym.










