Kamil Glik nie zagra w meczu z Cracovią Kraków, który zadecyduje o ligowym bycie Piasta Gliwice. Powodem absencji stopera gliwiczan jest nadmiar żółtych kartek.

Glik obejrzał w meczu przeciwko Arce swoją ósmą żółtą kartkę w obecnych rozgrywkach, a to oznacza, że poczynania swoich kolegów będzie musiał oglądać z wysokości trybun. – Bardzo żałuję, że nie będę mógł wystąpić w tym ostatnim meczu i pomóc drużynie, ale będę bardzo mocno trzymał kciuki za kolegów na trybunach. W meczu ze Śląskiem bardzo pomógł nam doping kibiców, mam nadzieję, że w spotkaniu z Cracovią będzie podobnie, bardzo na to liczymy – powiedział defensor.
Mecz z Arką był być może ostatnim występem Glika w barwach Piasta. Już w przerwie zimowej dużo mówiło się o jego odejściu do lepszego klubu, jednak sam zainteresowany przyznał, że na chwilę obecną jest skupiony jedynie na walce o utrzymanie. – Szczerze mówię, że w ogóle o tym ostatnio nie myślę. Z całego serca zależy mi na tym, aby utrzymać się lidze, aby w Gliwicach była Ekstraklasa. Będę się nad tym zastanawiał dopiero po zakończeniu rozgrywek – dodał Glik.
Glik zagrał w tym sezonie w 28 spotkaniach Ekstraklasy. Zdobył w nich dwa gole i zaliczył dwie asysty.
Więcej zdjęć na stronie www.bialoczerwoni.com.pl