Gladbach na szczycie, Marcus Thuram w świetnej formie


Marcus Thuram robi furorę na boiskach Bundesligi

8 grudnia 2019 Gladbach na szczycie, Marcus Thuram w świetnej formie
www1.wdr.de

Nie milkną echa wczorajszego zwycięstwa Borussii Moenchengladbach nad Bayernem Monachium. “Źrebaki” pokonały u siebie ekipę mistrza Niemiec 2:1 i w ligowej tabeli uciekły “Bawarczykom” na siedem punktów. Podopieczni Marco Rose zachwycają swoją grą ekspertów, którzy coraz śmielej wymieniają Gladbach w kontekście walki o tytuł mistrzowski. Na obecną formę zespołu z Westfalii składa się wiele czynników, w tym dyspozycja poszczególnych graczy. W tym przypadku na wyjątkową uwagę zasługuje francuski napastnik Marcus Thuram. 


Udostępnij na Udostępnij na

Jak dotąd były młodzieżowy reprezentant “Trójkolorowych” we wszystkich rozgrywkach uzbierał 21 spotkań, w których strzelił dziewięć bramek i zaliczył sześć asyst. Nominalną pozycją, na której Marcus Thuram spędził znaczną część swojej kariery, jest środek ataku. Niemniej jednak w bieżącym sezonie trener Rose wystawia go również na skrzydle. Mimo to trzeba przyznać, że młody Francuz na każdej pozycji radzi sobie świetnie i jest jednym z największych objawień tego sezonu ligi niemieckiej. 

Syn legendy 

Nazwisko Thuram w świecie futbolu nie jest anonimowe. Ojciec Marcusa, Lilian występował w takich klubach jak Parma, Juventus czy FC Barcelona. Ponadto z reprezentacją Francji sięgnął po złoty medal mistrzostw świata w 1998 roku i mistrzostw Europy dwa lata później. Do tego dołożył srebrny medal przywieziony z mundialu w 2006 roku. 

Marcus Thuram przyszedł na świat w 1997 roku w Parmie. To tam wówczas występował jego ojciec. Pierwszym poważnym klubem w przygodzie z piłką Thurama juniora bylo Sochaux. Wychowankami akademii FCSM są chociażby Benoit Pedretti, Jeremy Menez czy Marvin Martin. 

Wiele wskazuje na to, że Marcus Thuram może stać się najwybitniejszym wychowankiem szkółki zespołu ze wschodniej Francji. Swój debiut w pierwszej drużynie zanotował w marcu 2015 roku, czyli jeszcze przed 18 urodzinami. Z biegiem czasu młody napastnik zyskiwał coraz mocniejszą pozycję w Sochaux, co owocowało kolejnymi powołaniami do młodzieżowych reprezentacji kraju. 

W “Les Lionceaux” Marcus Thuram uchodził za duży talent. I z taką łatką opuszczał rodzimy klub. Nowym pracodawcą perspektywicznego zawodnika zostało EA Guingamp. Kwota, jaką za niego wtedy zapłacono, nie robi większego wrażenia. Było to bowiem zaledwie 600 tysięcy euro. 

Tym razem inwestycja się zwróciła. W ciągu dwóch sezonów przy Stade de Roudourou, Thuram zagrał w 72 meczach i 17 razy trafiał do siatki rywali. Takie statystyki u tak młodego piłkarza musiały zwrócić uwagę większych klubów. 

Bundesliga wydaje się być idealnym miejscem do rozwoju. Dlatego młodzi piłkarze z Francji czy Anglii, chcąc nadać swojej karierze rozpędu, tak chętnie wybierają kluby z ligi niemieckiej. W ten sposób postąpił Marcus Thuram, który przeniósł latem 2019 r. przeniósł się do Borussii Moenchengladbach. Kwota: 9 milionów euro. 

Marcus Thuram w Bundeslidze

Z nowym klubem Thuram podpisał czteroletnią umowę. W Moenchengladbach od początku wierzyli, że Francuz może stać się czołową postacią zespołu. Dyrektor sportowy, a niegdyś świetny piłkarz Max Eberl od samego początku pobytu młodego napastnika przy Borussia-Park w ciepłych słowach wypowiadał się o Thuramie. 

Cieszymy się, że udało nam się podpisać kontrakt z Marcusem. Jest szybkim, solidnym i groźnym napastnikiem. Wygląda na to, że pasuje do naszego składu. Jesteśmy przekonani, że sobie poradzi w Bundeslidze.

Marco Rose wyszedł z podobnego założenia i od startu sezonu, Marcus Thuram jest u niego podstawowym zawodnikiem. Zresztą już w swoim pierwszym meczu w drużynie “Źrebaków” Francuz pokazał, że przyszedł do Gladbach po to by regularnie grać i prezentować niemieckim kibicom swoje spore możliwości. Nowy nabytek Borussii debiutował w spotkaniu z Sandhausen w DFB-Pokal. Zespół z Bundesligi wygrał 1:0, a strzelcem gola był nie kto jak właśnie Marcus Thuram. 

W swoich pierwszych meczach na poziomie Bundesligi były młodzieżowy reprezentant Francji rozpoczynał mecze od pierwszej minuty. Grał nieźle, jednak brakowało mu liczb. Ten stan rzeczy uległ zmianie w szóstej kolejce. Wówczas Thuram rozpoczął na ławce mecz z Fortuną Duessldorf. Na placu gry pojawił się 68. minucie. To wystarczyło by odmienił losy spotkania. Francuski napastnik zdobył dwa gole, a jego drużyna wygrała 2:1. 

Od tamtej pory Thuram regularnie strzela bądź asystuje, a swoją grą zachwyca ekspertów śledzących Bundesligę. Oprócz znakomitych warunków fizycznych (189 centymetrów) dysponuje bardzo dobrą szybkością i techniką. Spisuje się dobrze zarówno na skrzydle, jak i na środku ataku. Niezależnie od tego gdzie występuje, Francuz imponuje świetną dyspozycją.

Przyszłość

We wczorajszym spotkaniu Bayernu Monachium z Borussią Moenchengladbach Marcus Thuram w 90. minucie spotkania wywalczył rzut karny, który Bensaini zamienił na zwycięskiego gola. Dobra gra Francuza nie przechodzi bez echa. Coraz śmielej jego nazwisko wymienia się w kontekście powołania do dorosłej reprezentacji narodowej. Możemy się również spodziewać tego, że niebawem znajdzie się on w kręgu zainteresowań europejskich potęg. 

Na razie jednak Thuram skupia się na rywalizacji w Bundeslidze. Do tej pory mało kto w Moenchengladbach miał odwagę mówić o walce o mistrzostwo. Wczorajsze zwycięstwo nad Bayernem może ten stan rzeczy zmienić. Borussia Moenchengladbach ma szansę sprawić ogromną niespodziankę. 

Do końca sezonu Bundesligi zostało 20 kolejek. Paradoksalnie faworytem do tytułu pozostaje Bayern Monachium. Dominująca od 7 lat na niemieckich boiskach ekipa “Die Roten” traci do fotela lidera siedem oczek, jednak wszyscy zdają sobie sprawę, że podopiecznych Hansiego Flicka stać na odrobienie tej straty. 

Borussia Moenchengladbach obecnie radzi sobie świetnie, a na szczególne wyróżnienie zasługuje Marcus Thuram. Wkrótce przekonamy się jak długo “Źrebaki” utrzymają wysoką formę oraz gdzie jest sufit możliwości młodego Francuza. 

 

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski