GKS Tychy już jutro zainauguruje rundę wiosenną – tyszanie zmierzą się z Odrą Opole. Czy podopieczni trenera Banasika wywalczą wiosną wyczekiwany awans na szczebel PKO BP Ekstraklasy? Jak przebiegały zimowe przygotowania GKS-u oraz jakie roszady kadrowe poczyniono?
GKS Tychy lokuje się obecnie na drugiej pozycji w pierwszoligowej tabeli. Tym samym tyszanie staną wkrótce przed szansą upragnionej promocji. Choć podopieczni trenera Dariusza Banasika zdają się dysponować potencjałem umożliwiającym realizację ambitnych założeń, ligowa konkurencja nie śpi.
Wizytowali Chorwację
GKS Tychy zainaugurował zimowy okres przygotowawczy 8 stycznia, standardowo jak na ligowe warunki. Zaledwie pięć dni po rozpoczęciu treningów, podopieczni trenera Banasika zmierzyli się z II-ligowym Hutnikiem Kraków. Choć po upływie godziny GKS przegrywał aż 0:3, pogoń za uciekającym wynikiem powiodła się. Spotkanie zakończyło się zatem wysokim remisem 3:3.
Tydzień później tyszanie rozegrali mecz kontrolny przeciwko imiennikowi z Katowic. Tuż przed ostatnim gwizdkiem, podopieczni trenera Banasika wyszli na prowadzenie. Piłkę w siatce umieścił sprowadzony zimą Julius Ertlthaler. Dzień później Tyszanie rozegrali również sparing z II-ligowym GKS-em Jastrzębie, remisując finalnie 1:1.
Pod koniec stycznia GKS Tychy zameldował się z kolei w chorwackim Medulin, inaugurując 10-dniowy obóz przygotowawczy. Intensywny wyjazd okraszono… turniejem towarzyskim, w ramach którego piłkarze wicelidera Fortuna 1. Ligi rozegrali sparingi z bałkańskimi ekipami. Na pierwszy ogień, tyszanie zmierzyli się z lokalnym trzecioligowcem, NK Karlovac 1919, przegrywając finalnie 0:1.
Dwa dni po rozczarowującej porażce, GKS sparował z OFK Mladost Donja Gorica, ósmą drużyną czarnogórskiej elity. Tym razem tyszanie już nie zawiedli, pewnie punktując rywala wynikiem 3:0. W ostatnim starciu grupowym, podopieczni trenera Banasika mierzyli się z FK Rabotnicki, występującym na co dzień w północnomacedońskiej ekstraklasie. Mecz zakończył się remisem 1:1, a dorobek czterech zdobytych punktów ulokował drużynę z Tychów na trzeciej pozycji w grupie 2.
Tym samym GKS Tychy wziął udział w starciu o 5. miejsce, mierząc się z FK Prva Iskra (serbski trzecioligowiec). Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, a zatem do wyłonienia zwycięzcy niezbędne okazały się rzuty karne, w których to lepsi byli tyszanie (4:1). Był to zarazem ostatni sparing GKS-u przed inauguracją rundy wiosennej.














