Niejeden Czytelnik, poproszony o wymienienie kilku nazwisk amerykańskich piłkarzy, sięgnie pamięcią do Claudio Reyny, wspominając jego wielkie umiejętności. Niewykluczone, że jeszcze więcej osiągnie jego syn. Mimo że Giovanni Reyna nie jest jeszcze nawet pełnoletni, już często jest w stanie dać swojej drużynie więcej niż niejeden doświadczony gracz.
Giovanni Reyna urodził się 13 listopada 2002 roku w Sunderlandzie, gdzie na co dzień stacjonuje sześciokrotny mistrz Anglii w piłce nożnej, Sunderland AFC. To właśnie w tym klubie przez dwa lata występował ojciec bohatera dzisiejszego tekstu.
Choć skala talentu młodego zawodnika Borussii Dortmund jest ogromna, to życie od początku go nie rozpieszczało, czego smutnym potwierdzeniem była śmierć brata, Jacka. Chłopiec cierpiał na guza mózgu, a jego odejście na zawsze zmieniło Giovanniego. Tragedię tę w swoim bardzo ciekawym artykule ponad rok temu dokładnie opisywał amerykański dziennikarz Grant Wahl.
Wszystko zostaje w rodzinie
Fani futbolu uwielbiają, gdy kariery rozpoczynają synowie piłkarzy, których pamiętają na przykład z młodzieńczych lat. Tak jest w przypadku bohatera tego tekstu. Giovanni jest synem Claudio Reyny, który spędził między innymi kilka ładnych lat na najwyższym szczeblu rozgrywkowym w Anglii.
Kilka lat przed przygodą w Manchesterze City na świat przyszedł obecny zawodnik Borussii Dortmund, który z wiadomych względów często porównywany jest do swojego ojca. Warto wspomnieć, że piłkarką była również jego matka, Danielle Egan. Podobnie jak jej mąż występowała ona w środku pola. Co ciekawe, udało jej się nawet sześciokrotnie wystąpić w narodowych barwach.
– Moi rodzice zawsze powtarzają, że odziedziczyłem po nich najlepsze cechy. Mój ojciec był raczej technikiem, który dobrze radził sobie z piłką przy nodze, podczas gdy moja matka miała inne mocne strony na boisku – mówił Amerykanin w wywiadzie dla oficjalnej strony Bundesligi.
Tu stawia się na młodych
Erling Haaland po przenosinach do Dortmundu swój wybór argumentował między innymi tym, że na Signal Iduna Park regularnie stawia się na młodych piłkarzy. Podobnego zdania musiał być również Giovanni Reyna, który miejsca w młodzieżowej drużynie Borussii zbyt długo nie zagrzał i bardzo szybko dołączył do starszych kolegów.
Trudno się im dziwić. Borussia Dortmund to rzeczywiście bardzo atrakcyjny kierunek dla młodych piłkarzy. Potwierdzenia nie trzeba daleko szukać, ponieważ w ostatnich latach klub z Westfalii wypuścił dalej w świat kilku uzdolnionych graczy, takich jak: Ousmane Dembele, Christian Pulisić czy Alexander Isak. Przy ostatnim z wymienionych zawodników trzeba mieć jednak na uwadze, że swoje możliwości pokazał on dopiero w Realu Sociedad, a w Bundeslidze zbyt wielu minut na boisku nie spędził.











