Rafał Gikiewicz, bramkarz Jagiellonii Białystok, został karnie przesunięty do drużyny Młodej Ekstraklasy. Decyzję taką podjął trener „Jagi” – Michał Probierz.
W drużynie zdobywcy Pucharu Polski z ubiegłego sezonu o pozycję pierwszego bramkarza przez cały rok walczyli ze sobą Grzegorz Sandomierski oraz Rafał Gikiewicz. Między słupkami częściej stał jednak ten pierwszy. Z kolei 22-letni Gikiewicz, który jest dwa lata starszy od swojego klubowego kolegi, w Ekstraklasie zagrał tylko osiem spotkań. Jego „areną” w poprzednim sezonie był Puchar Polski, do zdobycia którego przez „Żółto-czerwonych” walnie się przyczynił.

Urodzony w Olsztynie brat grającego w ŁKS-ie Łukasza miał, według prasowych spekulacji, równe szanse z Sandomierskim na debiut w Lidze Europejskiej. Tymczasem szkoleniowiec białostoczan zadecydował inaczej. Na boisko wybiegnie tylko Sandomierski. Decyzja ta była gorzką pigułką do przełknięcia dla „Gikiego”, który w poprzednim sezonie obronił rzut karny wykonywany przez Huberta Wołąkiewicza w półfinale krajowego pucharu.
– Nie znam dokładnie powodu, dla którego Gikiewicz został ukarany, jednak najprawdopodobniej nie chciał wykonywać poleceń sztabu szkoleniowego – powiedział Cezary Kulesza, prezes Jagiellonii.
Decyzją trenera Michała Probierza Rafał Gikiewicz został przesunięty do zespołu Młodej Ekstraklasy.











