Bez komplikacji przebiega proces leczenia złamanej kości strzałkowej u Piotra Gierczaka, który ma założony twardy gips do kolana. Wcześniej pechowy pomocnik Górnika Zabrze przeszedł zabieg operacyjny w szpitalu w Zabrzu-Biskupicach, którym kierował klubowy lekarz, dr Zbigniew Kwiatkowski.
W poniedziałek 4 października lekarze założą Gierczakowi tzw. lekki gips i będzie on mógł rozpocząć rehabilitację. Zacznie się ona od zajęć w siłowni.
– Dziesięć dni po zabiegu ściągną mi szwy – informuje nas piłkarz, który podkreśla, że całe życie był optymistą i jest nim nadal, mimo odniesienia ciężkiej kontuzji. – Ostatnio siedzę w domu, ale od poniedziałku zacznę ćwiczyć w siłowni. Gdy oglądałem w telewizji mecz w Gdańsku, to z każdą straconą bramką łykałem coraz więcej tabletek uspokajających… Takie mecze też się zdarzają – przyznaje piłkarz, który chciałby jak najszybciej pomóc kolegom na boisku.










