W sobotę na El Madrigal doszło do skandalu. Pod koniec spotkania nieznany sprawca wrzucił kanister z gazem łzawiącym na boisko. Mecz został przerwany na 25 minut. Po wznowieniu już w doliczonym czasie gry Nolito zdobył gola i Celta Vigo wygrała na wyjeździe z Villarrealem 2:0.
Rzucony na murawę kanister z gazem łzawiącym zmusił kibiców do opuszczenia swoich siedzeń, a piłkarzy do zejścia z murawy. Gaz sprawił duże kłopoty zawodnikom, którzy nie mogli trafić do szatni – Myśleliśmy, że to była flara dopóki nasze oczy nie zaczęły łzawić – powiedział Luis Enrique, trener Celty.
Arbiter Fernandez Borbalan przerwał spotkanie. Kibice musieli opuścić stadion. Po 25 minutach przerwy wznowiono mecz, jednak niewielu fanów wróciło. Tego typu kanistry stosują siły bezpieczeństwa, aby kontrolować zamieszki.










