Wiceprezes Milanu, Adriano Galliani, wyjawił, że Brazylijczyk może wkrótce zasilić szeregi Santosu. Szef „Rossonerich” jest obecnie w Ameryce Południowej, gdzie stara się rozstrzygnąć sprawę transferu Aleksandre Pato, ale wszystko wskazuje na to, że jego rodak Robinho także może opuścić klub w styczniowym okienku transferowym.
Galliani potwierdził, że jest duże zainteresowanie byłym zawodnikiem Realu Madryt. Przyznał jednak, że Flamengo nie jest już potencjalnym celem Robinho, który rozpoczął swoją karierę w Santosie dziesięć lat temu.
– Jest możliwość sprzedaży [Robinho – przy. red.] do Santosu. Nie byliśmy w stanie porozumieć się z Flamengo. Nie znamy jednak jeszcze stanowiska Atletico Mineiro – powiedział Galliani.
Transfer Aleksandre Pato do Corinthians może dojść do skutku już w styczniowym oknie transferowym. Ostateczny cel Robinho nie jest jeszcze jednak dokładnie znany. Wiadomo, że wiceprezes Sao Paulo, Jesus Lopes, także potwierdził, iż nie zamierza podpisać kontraktu z 28-letnim napastnikiem.
– Nie jesteśmy zainteresowani tym zawodnikiem. Były początkowo takie plany, ale wiele czynników sprawiło, że stwierdziliśmy, iż nie jest on tym, czego szukamy – przyznał Lopes w rozmowie z ESPN Radio Estadao.










