Gabriel Jesus i jego występ na Copa America da przewagę nad Aguero?


Czy brazylijski napastnik będzie w stanie wygryźć ze składu Sergia Aguera w nadchodzącym sezonie?

9 lipca 2019 Gabriel Jesus i jego występ na Copa America da przewagę nad Aguero?
Wikimedia Commons

Gabriel Jesus w miniony weekend zdobył wraz z reprezentacją Brazylii zwycięstwo w Copa America. Zawodnik Manchesteru City w meczu półfinałowym tego turnieju stanął naprzeciw swojego klubowego kolegi Sergia Aguera i strzelił bramkę. Brazylijczyk na przestrzeni całego turnieju zaprezentował się nieco lepiej. Nasuwa się zatem pytanie – czy Gabriel Jesus wygra w końcu rywalizację z Aguerem w klubie?


Udostępnij na Udostępnij na

Sergio Aguero od wielu lat jest jednym z najważniejszych członów drużyny z niebieskiej części Manchesteru. Zawodnik „The Citizens” zdobywał ze swoim zespołem mistrzostwo Anglii cztery razy. Od pięciu sezonów prezentuje fenomenalny poziom, nie schodząc poniżej poziomu 20 bramek na sezon. Kampania 2019/2020 ma być jednak dla Argentyńczyka ostatnim sezonem na Etihad.

Wiele rekordów do pobicia

Sergio Aguero ma na swoim koncie wiele rekordów angielskiej Premier League. Niewiele brakuje mu także do pobicia kolejnych, na przykład rekordu strzelonych hattricków w najbardziej wymagającej Lidze Europy. Sergio zapowiedział swoje odejście pod koniec kolejnego sezonu, mimo że jego kontrakt wygasa dopiero w czerwcu 2021 roku. Może to oznaczać, że bliżej końca sezonu lub przeciwko słabszym rywalom będzie on otrzymywał zdecydowanie sezon. Wiele rekordów, które Aguero jest w stanie pobić, może okazać się zatem nieosiągalnych.

Argentyńczyk wyrobił sobie w Manchesterze statut legendy, ale w obliczu jego odejścia Pep Guardiola może zacząć stawiać na młodszego Gabriela Jesusa. Podczas Copa America obaj panowie trafiali do bramki rywali dwukrotnie, lecz Jesus zanotował o jedną asystę więcej, świetnie współpracując z Firminem. Koniec końców, Brazylijczyk, mimo kontrowersji związanych z meczem przeciwko Argentynie i nim samym, zaliczy ten turniej do udanych. Tego samego nie można powiedzieć o Aguerze. Sergio nie zaprezentował w Brazylii najlepszej możliwej formy, podobnie jak cała reprezentacja Argentyny.

Forma obu napastników na Copa America może odbić się w nadchodzącym sezonie Premier League. Aguero, sfrustrowany zmarnowaniem kolejnej szansy oraz licznymi kontrowersjami, musi pozbierać się i wrócić do formy, kiedy Jesus, triumfator turnieju, wystartuje z wyższego pułapu. Napięte relacje pomiędzy reprezentacją Brazylii a ekipą „Albiceleste” mogą też się odbić na relacji w szatni obu zawodników, co także może utrudnić Sergiowi powrót na szczyt swoich możliwości.

Jedno miejsce, dwóch kandydatów

Trener Pep Guardiola w Manchesterze City często gra ustawieniem z dwoma skrzydłowymi i jednym napastnikiem. Tym napastnikiem w poprzednim sezonie był oczywiście niezastąpiony Sergio Aguero. Argentyńczyk strzelił dla „Obywateli” 21 bramek, uzyskując drugi najlepszy wynik w lidzie (22 bramki uzyskało trzech zawodników, ale jest to jeden wynik). Gabriel Jesus od Pepa Guardioli otrzymał ponad połowę mniej czasu niż Argentyńczyk, a do bramki przeciwnika trafiał zaledwie siedem razy.

Jesus miał także okazję wejść na dłużej do składu Manchesteru, kiedy Sergio Aguero zmagał się z kontuzją. Napastnikowi „Canarinhos” udało się co prawda strzelić dwie bramki przeciwko Evertonowi, ale w trzech pozostałych meczach nie zaprezentował poziomu, którego wymagał od niego Guardiola. Jednym z tych trzech spotkań był przegrany mecz przeciwko Chelsea, dzięki któremu Liverpool wyszedł na prowadzenie w rywalizacji o końcowe trofeum.

Sergio po kontuzji wrócił do składu i był podstawowym zawodnikiem, jednak przez cały sezon dzielił czas na murawie z Jesusem. Brazylijczyk otrzymywał zazwyczaj zaledwie kilka bądź kilkanaście minut, szczególnie wtedy, kiedy sezon wkroczył w decydująca fazę, a Manchester City walczył z Liverpoolem o tytuł do ostatniej kolejki.

Czy Jesus otrzyma szansę już w tym sezonie?

Niewątpliwie, Gabriel Jesus posiada ogrom talentu oraz umiejętności i potrafi się odnaleźć na boiskach Premier League. Niestety, nadal bardzo wiele brakuje mu do Aguera, przede wszystkim kiedy chodzi o opanowanie i doświadczenie. Przykładem może być choćby właśnie zakończone Copa America.

Sergio, mimo że reprezentacja Argentyny jako całość poczuła się skrzywdzona meczem przeciwko Brazylii, a następnie czerwoną kartką dla Leo Messiego, wyszedł i dał z siebie wszystko w meczu o 3. miejsce. Gabriel Jesus otrzymał równie kontrowersyjną czerwoną kartkę w meczu finałowym przeciwko Peru. Brazylijczyk za rzekomy faul na Peruwiańczyku obejrzał drugą żółtą kartkę, a potem został odesłany do szatni.

Jesus nie potrafił opanować swoich emocji. Sfrustrowany Brazylijczyk idąc do szatni, uderzył stanowisko VAR-u, przy którym sędzia głównym spotkania może obejrzeć powtórki, gdy sytuacja tego wymaga. Następnie, gdy złość nieco z niego zeszła, kamery pokazały Brazylijczyka zapłakanego na stopniach prowadzących do szatni zespołu. Młody zawodnik ma się zatem czego uczyć od starszego stażem kolegi.

Po wszystkim, napastnik Manchesteru City przyznał, że zachował się niewłaściwie i jak sam stwierdził „musi dorosnąć” po tym, co zrobił i po otrzymaniu czerwonej kartki.

Jeśli Aguero faktycznie odejdzie już po tym sezonie, powinniśmy częściej oglądać Jesusa na boiskach Premier League. Sezon 2019/2020 będzie dla Brazylijczyka niezwykle ważnym momentem w jego karierze. Jeśli uda mu się przekonać do siebie Guardiolę, niewykluczone, że zostanie on nowym napastnikiem numer jeden, gdy Aguero odejdzie, a może nawet i wcześniej. Nie jest przecież powiedziane, że Argentyńczyk kolejny rok z rzędu będzie prezentował tak stabilną formę jak poprzednio.

W nieco ciemniejszym scenariuszu możemy założyć, że Jesus nie podbije serca Pepa Guardioli. Wtedy, w obliczu odejścia Aguera, do City na pewno zostanie sprowadzony nowy napastnik, być może nawet w zimowym okienku transferowym. Wtedy kariera Gabriela Jesusa utknie w martwym punkcie, bo będzie on musiał nadal walczyć o miejsce w wyjściowej jedenastce, tym razem przeciwko innemu zawodnikowi. Być może zmusi to nawet Gabriela do odejścia z City. Miejmy jednak nadzieję, że Brazylijczyk odnajdzie się w końcu na boiskach Premier League i będzie godnym zastępcą Aguera.

A na koniec jeszcze raz Gabriel Jesus po otrzymaniu czerwonej kartki w finale – tym razem na poprawę wtorkowego humoru.

Komentarze
jackm (gość) - 4 miesiące temu

Jezu, jakie bzdury. Aguero wchodzi i z miejsca będzie walił bramy.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze
Newsletter piłkarski