Amerykański bramkarz z polskimi korzeniami, który w 2021 roku został najmłodszym bramkarzem w wyjściowym składzie w historii MLS.
Urodził się 15 maja 2004 roku w Addison w stanie Illinois. Rodzice pochodzą z Polski, a on ma obywatelstwo amerykańskie i polskie. Wychował się w akademii Chicago Fire, a w marcu 2019 roku podpisał z klubem zawodowy kontrakt. Był wtedy najmłodszym piłkarzem z klubowej akademii (Homegrown Player), który podpisał umowę w historii MLS, i drugim najmłodszym zawodnikiem w ogóle po Freddym Adu.
W pierwszej drużynie Fire zadebiutował 4 sierpnia 2021 roku. Pod nieobecność Bobby'ego Shuttleswortha trener Raphael Wicky wystawił go na Soldier Field w meczu z New York City FC. Slonina obronił cztery strzały i zachował czyste konto w remisie 0:0. Został najmłodszym bramkarzem w historii MLS, który wyszedł w pierwszym składzie, i zarazem najmłodszym, który nie wpuścił gola. Po spotkaniu mówił, że wyjątkowo było dla niego zagrać przeciwko Seanowi Johnsonowi, bramkarzowi, którego oglądał, dorastając w Chicago. Mauricio Pineda, obrońca Fire, opowiadał, że Slonina jest głośny i cały czas komunikuje się z linią obrony. Do końca sezonu 2021 wystąpił w pierwszym składzie jedenaście razy.
W 2022 roku był pierwszym bramkarzem Fire i do ogłoszenia transferu rozegrał każdą minutę ligowych meczów klubu. Latem tego roku Chelsea ogłosiła, że podpisał z nią sześcioletni kontrakt. Do końca sezonu MLS wrócił do Chicago na wypożyczenie, a do Londynu przeniósł się na początku 2023 roku.
Latem 2023 roku zagrał w Chelsea w przedsezonowej trasie po Stanach Zjednoczonych. Wyszedł w pierwszym składzie w meczu Premier League Summer Series z Fulham w Waszyngtonie. Niedługo później trafił na wypożyczenie do belgijskiego KAS Eupen na sezon 2023/2024. Pierwsze czyste konto zachował tam w październiku 2023 roku, w wygranym 2:0 meczu ze Sportingiem Charleroi. Eupen spadło w maju 2024 roku z Jupiler Pro League po rozgrywkach o utrzymanie.
W sierpniu 2024 roku Chelsea wypożyczyła go na sezon do Barnsley, występującego w League One. Po 14 meczach w lidze i pucharach klub odwołał go z wypożyczenia.
To wysoki bramkarz, który dobrze wychodzi do dośrodkowań i broniąc rozciąga się tak, by zasłonić jak największą część bramki. Dobrze czuje się też z piłką przy nodze: w sezonie 2021 należał do bramkarzy MLS z najwyższą skutecznością długich podań, a krótkie i średnie rozgrywał niemal bez strat.
W reprezentacjach młodzieżowych Stanów Zjednoczonych grał m.in. na poziomie U-17 i U-20. W grudniu 2021 roku Gregg Berhalter powołał go po raz pierwszy do seniorskiej reprezentacji. Siedział na ławce w wygranym 1:0 meczu towarzyskim z Bośnią i Hercegowiną, a w styczniu 2022 roku znalazł się w kadrze na eliminacje mistrzostw świata, ale nie zagrał.
O jego przyszłość reprezentacyjną rywalizowała Polska. W kwietniu 2022 roku selekcjoner Czesław Michniewicz odwiedził go w Chicago i powołał na czerwcowe mecze Ligi Narodów. Slonina w maju 2022 roku odmówił i w mediach społecznościowych ogłosił, że będzie grać dla USA. Napisał, że jest wdzięczny za możliwość gry dla Polski i kocha swoje polskie pochodzenie, ale jego serce jest amerykańskie.
W seniorskiej reprezentacji USA zadebiutował 25 stycznia 2023 roku w Los Angeles, w przegranym 1:2 meczu towarzyskim z Serbią, zostając wtedy najmłodszym bramkarzem w historii kadry. Na mistrzostwach świata U-20 w Argentynie w 2023 roku był kapitanem Amerykanów. W czterech pierwszych meczach turnieju nie stracił gola, a USA odpadło w ćwierćfinale po porażce 0:2 z Urugwajem. Drugi gol padł po tym, jak obrońca Joshua Wynder skierował piłkę do własnej siatki, mimo że Slonina dotknął ją palcami. W 2024 roku był w kadrze USA na igrzyska olimpijskie w Paryżu, ale nie zagrał w żadnym meczu.