Futbol to gra, która przez większość meczu może być kunktatorska, przez co kibice oraz widzowie przed telewizorami i na stadionie nieraz usypiają ze znudzenia. Futbol to jednak też taka gra, która jest w stanie nadrobić ten niedosyt dzięki fantastycznym golom strzelanym przez piłkarzy często w najmniej spodziewanych momentach spotkania. O tym właśnie będzie traktował mój dzisiejszy TOP.
„Porwał się z kosą na kamień” – chciałoby się o mnie powiedzieć. Taki ranking może wzbudzać wiele kontrowersji, gdyż na przestrzeni choćby tylko ostatnich dwóch dekad (gdzie piłka nożna stała się bardziej widowiskowym sportem w związku z m.in. postępem technologicznym) padło tak niezmiernie dużo zjawiskowych bramek na boiskach całego świata, że obiektywne wyselekcjonowanie tych rzeczywiście 11 najlepszych graniczy praktycznie z cudem (stąd znak zapytania w tytule dzisiejszego tekstu). Nie miejcie mi wobec tego za złe, jeśli któreś z waszych ulubionych trafień nie znajdzie się w poniższym zestawieniu.
#11 Steven Reid (Blackburn Rovers)
Urodzony w Anglii, lecz reprezentujący barwy Irlandii prawy obrońca w meczu ligowym z Wigan Athletic w Premier League uderzył piłkę znajdującą się w powietrzu w taki sposób, że ta osiągnęła prędkość 189 km/h, zanim wpadła do siatki! Zawodnik związany przez prawie siedem lat z drużyną niebiesko-białych niedawno zakończył karierę i od początku obecnego sezonu prowadzi drużynę Reading jako pierwszy trener.
#10 Dennis Bergkamp (Arsenal Londyn)
Legendarny napastnik „Kanonierów” i reprezentacji Holandii za tę fenomenalną akcję przeprowadzoną indywidualnie otrzymał już 2. miejsce w moim TOP11 dotyczącym najlepszych sztuczek technicznych wszech czasów. Tym razem za to niezwykłe i finezyjne zagranie z meczu w FA Cup z Newcastle, zakończone golem „Nielatającego Holendra”, znajduje swoje miejsce na dzisiejszej liście.
https://www.youtube.com/watch?v=n275iW54o68
#9 Pajtim Kasami (Fulham Londyn)
Fenomenalne przyjęcie, genialne złożenie się do strzału i silne, mierzone uderzenie z woleja. Tak w skrócie można opisać to, czego dokonał Szwajcar albańskiego pochodzenia w spotkaniu Premier League z Crystal Palace po podaniu od Saschy Riethera w sezonie 2013/2014. Ręce same składają się do oklasków.
#8 Eric Hassli (Vancouver Whitecaps)
Niecodzienne, kapitalne uderzenie z woleja w wykonaniu francuskiego napastnika grającego aktualnie w drugoligowym amerykańskim klubie – San Antonio Scorpions. W starciu z Seattle Sounders pozostawił byłego bramkarza Tottenhamu – Kaseya Kellera – absolutnie bez szans. Swoją drogą rzadko piłka po takich uderzeniach, z tak trudnej pozycji trafia tak perfekcyjnie w górną część bocznej siatki, a jeszcze rzadziej zdobywcy gola dla drużyny przeciwnej biją brawo w geście uznania kibice drugiego zespołu, co miało miejsce w tym przypadku.











