Frank Lampard menedżerem Chelsea


Jaka przyszłość może czekać „The Blues” pod wodzą Lamparda?

4 lipca 2019 Frank Lampard menedżerem Chelsea

Bilet w jedną stronę czy droga ku upadkowi? Co wiąże się z powrotem Lamparda na Stamford Bridge? Chelsea zdecydowała się zatrudnić na stanowisku szkoleniowca legendę "The Blues". Gdy 16 czerwca z klubem pożegnał się Maurizio Sarri, w mediach przewijały się nazwiska potencjalnych następców włoskiego szkoleniowca. Massimiliano Allegri, Nuno Espírito Santo, Javi Gracia i Frank Lampard. Ten ostatni ostatecznie został trenerem Chelsea, podpisując trzyletni kontrakt, z którego będzie otrzymywał rocznie 4 mln funtów.


Udostępnij na Udostępnij na

Zdobyte szóste miejsce przez Derby County, które gwarantuje udział w barażach o Premier League, było niemałym zaskoczeniem dla ekspertów piłkarskich. Frank Lampard wyeliminował w półfinale play-offów zespół Marcelo Bielsy, ale w całkowitym rozrachunku przegrał 1:2 w finale z Aston Villą. Co ciekawe, to był jego pierwszy rok w roli trenera i mimo że nie awansował szczebel wyżej z Derby, to i tak on przejął klub z wyższej półki. Chelsea to dom Lamparda. 640 meczów w koszulce oraz zdobyte 209 goli dla „The Blues” nieprzypadkowo wprawiają w zachwyt i podekscytowanie wszystkich kibiców jednokrotnego zdobywcy LM. Teraz 40-letni Anglik będzie odgrywał inną rolę niż kiedyś, gdy jeszcze wygrywał trzy mistrzostwa Anglii oraz Ligę Mistrzów. W przypadku niepowodzenia Lampard najprawdopodobniej otrzyma drugi rok, ponieważ znajduje się wysoko w hierarchii klubu. Sytuacja, w jakiej się znajdują się „Niebiescy”, jest koszmarnym snem, który dzieje się na jawie.

Nowa wizja

Chelsea przez wiele lat nie daje szans młodym ambitnym zawodnikom liczącym na grę w pierwszym składzie. Również nie umiała ocenić potencjału zawodników, którzy w późniejszych latach zostawali sprzedani za marne teraz pieniądze do słabszych klubów, by potem wzmocnić najmocniejszych przeciwników w lidze. Kevin De Bruyne, Salah, Lukaku to główni piłkarze, którzy zostali odrzuceni przez najbardziej utytułowanego menedżera Chelsea – Jose Mourinho. Licząc kwotę, jaką „The Blues” otrzymali za wspomnianą trójkę, możemy się mocno zdziwić, ponieważ wynosi ona 72 mln. To prawie tyle co zakup Rodrigo Hernandeza, który będzie pełnił funkcję obronną i przecinającą kontrataki rywali Manchesteru City.

W erze Abramowicza trwającej już 17 lat na ławce trenerskiej pojawiło się 11 menadżerów. Dwunastym został Frank Lampard, który dołącza do wielkich marek  klubu z zachodniego Londynu, takich jak: Jose Mourinho, Carlo Ancelotti lub Claudio Ranieri. Ten ostatni przypomina wydarzenie z 2004 roku, kiedy Roman Abramowicz pozbył się włoskiego trenera. Wówczas to on doprowadził Chelsea do najlepszego ligowego finiszu, zajmując drugie miejsce za Arsenalem. Od czasu, gdy jedyny raz w swojej historii zdobyła tytuł w dawnej First Division, w sezonie 1954/1955.

Wróćmy do meritum… Wybór Lamparda jest ukierunkowany pod nową wizję klubu. Chelsea chce, żeby w następnych latach wartość piłkarska oraz talent zawodników z drużyn młodzieżowych były przepustką do gry w seniorach Chelsea. Klub znajduje się w takiej sytuacji, że obecnie ma zakaz transferowy na 12 miesięcy. To wywiera wpływ na dalszy rozwój 6-krotnego mistrza Anglii. Trudna sytuacja klubowa w postaci banu, brak cierpliwości właściciela Chelsea lub mniejszy zastrzyk gotówki odpędzają bardziej doświadczonych piłkarskich trenerów. Dlatego może nastać czas na coś innego, odmiennego i mniej powszechnego w kulturze „The Blues”.

Coach Lampard

Lampard sam meczów dla Chelsea nie wygrywał na boisku. Tak samo będzie podczas udoskonalania swojej nowej fuchy w Chelsea. Wraz z nim do klubu wracają inne legendy, z którymi kiedyś grał. Petr Cech będzie pełnił funkcję dyrektora sportowego. Cech jest odpowiedzialny za zarządzanie budżetem, szukanie wzmocnień oraz kształtowanie długofalowej wizji klubu. Natomiast w sztabie szkoleniowym najprawdopodobniej zobaczymy Didiera Drogbę, Ashleya Cole’a i Claude’a Makelele. Będzie to połączenie najlepszych piłkarzy pod względem danej pozycji.

Warto zwrócić uwagę właśnie na to, że Lampard będzie miał lek na obecne problemy Chelsea. Drogba był dwukrotnym królem strzelców Premier League, a w samym klubie strzelił 164 gole, które klasyfikują go na drugim miejscu pod względem liczby strzelonych bramek dla „The Blues”. Co prawda nie wiadomo, jak się sprawdzą specjaliści na swoich pozycjach. No ale jak inaczej ich nazwać, gdy w Chelsea naprawdę brakuje takich zawodników, i to jeszcze teraz, gdy odszedł Eden Hazard.

Nie jest to sztab złożony z osób, które w tym klubie nie odgrywali nigdy żadnej roli. Taka sytuacja, gdy do klubu wracają legendy, może oznaczać koniec bezowocnych spięć na linii trener – zawodnik. Wszyscy piłkarze będą się liczyć z legendami, które zapoczątkowały sukcesy i znaczenie Chelsea na arenach boiskowych. Szatnia „Niebieskich” wiele razy się sprzeciwiała różnym trenerom, krytykując ich styl lub treningi.

Sarri nie był dla piłkarzy Chelsea kimś w postaci mentora lub kogoś, za kim pójdą w ogień. Sytuacja z finału Carabao Cup pomiędzy Chelsea a Manchesterem City jest przykładem tego, jaki był stosunek piłkarzy do trenera. Na serię rzutów karnych Willy Caballero miał wejść w miejsce Kepy Arrizabalagi, który sprzeciwił się decyzji trenera. To była jedna z początkowych nieudolności włoskiego szkoleniowca.

Conte też nie był ulubieńcem zawodników Chelsea, choć uważam, że on sam sobie zaszkodził na Stamford Bridge. Przedsezonowa wiadomość w postaci SMS-a do Diego Costy, która w głównej mierze opierała się na tym, że go nie potrzebuje, jest dowodem na to, jakimi osobami byli niektórzy trenerze w historii „The BLues”. Było to totalne odepchnięcie piłkarza, bez którego Chelsea nie zdobyłaby mistrzostwa Anglii. Wtedy Hiszpan strzelił 20 bramek w samej Premier League. I tak od sezonu 2016/2017 żaden napastnik Chelsea nie przybliżył się do tego rezultatu.

Stawiać na przetrwanie

Lampard jest w bardzo trudnej sytuacji, jeśli nie najgorszej w historii Chelsea. Zakaz transferowy, odejście Hazarda są głównymi problemami na nowy sezon. Strata gracza, który w ostatnim sezonie miał prawie 50% udziału w zdobytych bramkach Chelsea, oraz brak możliwości kupna nowych graczy. Jest to nie lada wyzwanie, żeby zakończyć sezon w Top4. Nie mówiąc już o wyjściu z grupy LM.

Poza tym, że relacje na linii piłkarz – trener ulegną gwałtownej zmianie, warto odnieść się do majowej wypowiedzi Franka Lamparda na łamach Sky Sports, który stwierdził: – Uwielbiam wprowadzać młodych zawodników. Również byłem kiedyś wchodzącym do składu zawodnikiem i faktem jest, że każdy zasługuje i potrzebuje tej szansy. Zawsze obserwuję, co dzieje się w drużynach młodzieżowych. Nigdy nie wiesz, ile ktoś może ci dać, dopóki nie dasz mu szansy. Beneficjentami przyjścia nowego trenera będą Mason Mount, Ruben Loftus-Cheek oraz Tammy Abraham. Pierwszy strzelił 11 bramek, natomiast drugi ma być ważną postacią w nowym rozdaniu rozgrywek, gdy wróci po kontuzji. Kolejny strzelił 26 goli i odegrał kluczową rolę w awansie Aston Villi do Premier League.

Zwróćmy uwagę na to, ile grali młodzi zawodnicy w Derby County. Do grona młodego pokolenia uwzględniłem osoby, które nie przekroczyły 23. roku życia. Łącznie piłkarze ci rozegrali 28 000 minut w poprzednim sezonie. Dwukrotny finalista LM wygrał 26 meczów, 15 spotkań przegrał oraz 16 zremisował. Przez większość sezonu ustawiał skład w systemie 4:2:3:1.

Marcin Kanafek
Komentarze
Tumi (gość) - 3 tygodnie temu

Super artykuł! Dzięki

Odpowiedz
Marcin Kanafek - 3 tygodnie temu

Dziękuje bardzo za pozytywny odbiór. Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz
Gall Anonim (gość) - 3 tygodnie temu

Artykuł godny polecenia. Bez wątpienia autor poświęca wiele pracy, która zwienczona jest dobrym dziełem.
Oby tak dalej.

Odpowiedz
Marcin Kanafek - 3 tygodnie temu

Dziękuje bardzo za pozytywny odbiór. Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz
Yas (gość) - 3 tygodnie temu

Super artykuł!

Odpowiedz
Marcin Kanafek - 3 tygodnie temu

Dziękuje bardzo za pozytywny odbiór. Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz
moleiko (gość) - 3 tygodnie temu

Bardzo dobry artykuł! Czekam na więcej!

Odpowiedz
Marcin Kanafek - 3 tygodnie temu

Dziękuje bardzo za pozytywny odbiór. Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz
alonso_xavi (gość) - 3 tygodnie temu

chyba najlepszy artykuł jaki w tym miesiacu czytałem na igolu

Odpowiedz
Marcin Kanafek - 3 tygodnie temu

Dziękuje bardzo za pozytywną opinię. Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz
Mango (gość) - 3 tygodnie temu

Przeczytałem z zaciekawieniem. Czy Terry będzie jego asystentem?

Odpowiedz
Marcin Kanafek - 3 tygodnie temu

Dziękuje za miłe słówko, obecnie John Terry jest asystentem Deana Smitha w Aston Villa. Możliwy jest powrót byłego kapitana Chelsea, ale raczej nie w tym sezonie. Sam przyznał, że chciałby objąć Chelsea, ale nie teraz. Kiedyś chyba wróci, ale nie wiadomo jaką rolę będzie pełnił w "The Blues".

Odpowiedz
chelsea_fan (gość) - 3 tygodnie temu

Proszę piszcie więcej o Chelsea. Ten klub na to zasługuje. Swoją drogą pióra autora - zacne.

Odpowiedz
Marcin Kanafek - 3 tygodnie temu

Dziękuje bardzo za dobre przyjęcie tekstu. Pozdrawiam serdecznie.

Odpowiedz
Gibi (gość) - 3 tygodnie temu

Można dopatrzyć się paru błędów językowych, ale jak na debiutancki artykuł wyłącznie należą się oklaski

Odpowiedz
Marcin Kanafek - 3 tygodnie temu

Dzięki, będę się tego wystrzegał.

Odpowiedz
przemek (gość) - 3 tygodnie temu

raczej 16 czerwca zwolnili sarriego a nie 16 lipca bo 16 lipca jeszcze nie nadszedł w tym roku

Odpowiedz
Marcin Kanafek - 3 tygodnie temu

Dzięki za uwagę. Lipiec został poprawiony na czerwiec.

Odpowiedz
blues (gość) - 3 tygodnie temu

Panie Marcinie kogo z Derby powinien sprowadzić na Stamford Bridge Lampard?

Odpowiedz
Marcin Kanafek - 3 tygodnie temu

Decyzja należy do trenera, a nie do mnie natomiast uważam, że Mason Mount będzie odpowiedzią na brak typowej"10". Tomori raczej nie przebije się do podstawowej "11" Chelsea na stałe, ale może otrzyma szansę pokazania swoich umiejętności. Trener Chelsea reszty nie może sprowadzić w tym okienku, bo klub ma zakaz transferowy. Jeżeli Lampard zostanie w Chelsea na drugi rok to z Deby wyciągnąłbym Jaydena Bogle. Jest to 18-letni prawy obrońca, który rozegrał 50 meczy, w których dziewięć razy asystował. Mógłby to być całkiem ciekawy transfer przyszłościowy.

Odpowiedz
Random (gość) - 3 tygodnie temu

Jestem pod wrażeniem. W niektórych momentach masło maślane.

Odpowiedz
Marcin Kanafek - 3 tygodnie temu

Dziękuje bardzo, będę się tego wystrzegał.

Odpowiedz
Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze