
Środkowy obrońca wychowany w River Plate, który w 2023 roku z Independiente Rivadavia awansował do argentyńskiej Primera División.
Francisco Petrasso, w Portugalii znany jako Pancho, urodził się 28 stycznia 2002 roku w Béccar, na północy aglomeracji Buenos Aires. Jako czterolatek zaczął grać w klubie Independiente de Béccar. W wieku ośmiu lat trafił do River Plate ze szkółki Daniela Messiny, z której wyszedł też Federico Girotti, i przeszedł tam wszystkie szczeble szkolenia.
We wrześniu 2021 roku zadebiutował w rezerwach River, wchodząc na boisko w końcówce wygranego 4:0 meczu z Independiente. Jako wzór na swojej pozycji wymieniał wtedy Sergio Ramosa, a z klubowych obrońców najbardziej podobał mu się styl Jonatana Maidany. Marzył o debiucie w pierwszym zespole pod wodzą Marcelo Gallardo. Do niego nie doszło: pod koniec 2022 roku River nie zaproponowało mu kontraktu i odszedł jako wolny zawodnik.
Na przełomie 2022 i 2023 roku dołączył do Independiente Rivadavia z Mendozy, które grało wtedy na drugim poziomie rozgrywkowym. Trener Alfredo Berti zestawił go w środku obrony z doświadczonym Mauro Maidaną: młody zawodnik z akademii River miał dać zespołowi świeżość, a starszy kolega przywództwo i doświadczenie. Petrasso rozegrał w fazie zasadniczej Primera Nacional 24 mecze, a w październiku 2023 roku zagrał w finale z Almirante Brown, wygranym 2:0 po dogrywce, który dał Independiente Rivadavia pierwszy w historii awans do najwyższej klasy rozgrywkowej.
W marcu 2024 roku, już w Primera División, wrócił na stadion Monumental, gdzie jako piłkarz River nie zdążył zadebiutować w pierwszym zespole. Mówił, że jest wdzięczny klubowi, w którym się wychował, ale Independiente Rivadavia otworzyło przed nim drzwi i traktuje je jak swój nowy dom.
W sierpniu 2024 roku portugalski Rio Ave potwierdził jego transfer z Independiente Rivadavia i podpisał z nim czteroletni kontrakt. Miał wtedy 22 lata. Petrasso mówił, że przychodzi się dalej kształcić jako piłkarz, a decyzję o wyjeździe do Europy uważał za słuszną.
Pierwszy sezon w Vila do Conde zakłóciły kontuzje. W październiku 2024 roku doznał urazu mięśnia uda w Pucharze Portugalii i miał pauzować co najmniej miesiąc. W lutym 2025 roku zszedł w 66. minucie meczu z FC Porto (2:2) i do gry wrócił dopiero w maju. W ostatniej kolejce, z Gil Vicente (1:1), wyszedł w podstawowym składzie i strzelił jedyną bramkę Rio Ave.
W sierpniu 2026 roku, przy nieobecności kilku podstawowych zawodników, wyprowadził Rio Ave jako kapitan w pierwszym meczu sezonu z Gil Vicente i zagrał w środku obrony z Gustavo Manchą.
O sobie mówi, że jest bardzo agresywny, mocny w pojedynkach jeden na jeden i w grze głową, i że zostawia na boisku całe serce. Jednym z wzorów jest dla niego Nicolás Otamendi.
1
co 733 minut
0
6,7
Minuty w sezonie
733′9 z 9 meczów